Motor Lublin – Górnik Zabrze
Bramki:
Motor:
Górnik:
Żółte kartki:
Sędziuje: Paweł Malec (Łódź)
Widzów:
Rezerwowi:
Motor:
Górnik:
----------------------------------------------------
Chociaż mecz będzie rozgrywany w Lublinie, to zdecydowanym faworytem wydaje się Górnik. Ekipa z Zabrza wygrała siedem z ośmiu meczów ligowych w tym sezonie. Co więcej, z czterech wyjazdów przywiozła komplet 12 punktów i ma bilans bramkowy 8-2.
Motor przed własną publicznością wystąpił cztery razy i wywalczył ledwie trzy „oczka” po zwycięstwie nad GKS Katowice 1:0. W trzech pozostałych spotkaniach przegrywał z: Jagiellonią, Piastem Gliwice oraz Legią
Zapracowany Górnik i wyjątkowy mecz Kamila Lukoszka
Mamy połowę września, a w tym momencie piłkarze trenera Gasparika mają już na koncie 15 oficjalnych meczów. Na dodatek w przeciągu ośmiu ostatnich dni pojawili się na murawie trzy razy. W sobotę pokonali Lecha u siebie 2:1, we wtorek wygrali w Kielcach z Koroną 2:0, a w kolejną sobotę znowu czeka ich wyjazdowe starcie, tym razem w Lublinie. Czy drużyna odczuwa już zmęczenie?
– Nie rozmawiamy o tym i nie zwracamy uwagi na takie sprawy. Po prostu gramy, a chłopaki są dobrze przygotowani do sezonu. Nawet, jak chcę zrobić zmiany, pytam o to piłkarzy, to zawodnicy odpowiadają, że chcą grać. I nie chodzi tylko o tych młodszych, ale i o tych po trzydziestce. Naprawdę trenujemy dobrze i to widać po naszych ostatnich meczach – wyjaśnia Michal Gasparik.
W jego drużynie może zabraknąć Erika Janży, który miał w Kielcach problemy zdrowotne.
– Chodzi o mięsień dwugłowy. Chcieliśmy go zmienić już w piątej minucie. Powiedział jednak, że wytrzyma. W przerwie mówił dokładnie to samo. Ostatecznie musiał jednak zejść w drugiej połowie – dodaje trener ekipy z Zabrza.
Sobotnie zawody na Motor Lublin Arenie będą wyjątkowe zwłaszcza dla jednego piłkarza – Kamila Lukoszka. 24-latek na początku sierpnia wylądował w ekipie trenera Misiury na wypożyczeniu właśnie z Górnika. I szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Trudno wyobrazić sobie, że nie pojawi się na murawie w najbliższym spotkaniu. W Częstochowie to on zdobył jedynego gola dla Motoru. W umowie wypożyczenia nie ma też żadnej dodatkowej opłaty za występ w meczu z Górnikiem.
Bilans na korzyść Motoru
Odkąd klub z Lublina wrócił do piłkarskiej elity, całkiem nieźle radzi sobie z Górnikiem. W sezonie 24/25 zanotował domowe zwycięstwo 1:0 i wysoką porażkę na wyjeździe 0:4. W poprzednim sezonie żółto-biało-niebiescy nie przegrali jednak z utytułowanym przeciwnikiem. Spotkanie rozegrane w Lublinie zakończyło się bezbramkowym remisem. Z kolei w Zabrzu Jacques Ndiaye i spółka triumfowali 1:0. „Złotego” gola zdobył wtedy właśnie Senegalczyk.

Komentarze