Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Oddział chirurgii w szpitalu przy al. Kraśnickiej zoperuje raka piersi

W szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie będzie oddział chirurgii dla kobiet chorych na raka piersi. Decyzja radnych województwa nie spodobała się Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.
Radni zmienili statut szpitala podczas wczorajszego posiedzenia sejmiku. To formalność, bo chore kobiety operowane są przy al. Kraśnickiej od 15 lat. Jednak pomysł podzielił radnych. – Dobrze, że powstają nowe ośrodki, bo przypadków nowotworu piersi jest coraz więcej – mówił radny Stanisław Misztal szef sejmikowej komisji zdrowia. – Nie wystarczy zoperować pacjenta, potrzebna jest również radioterapia i chemioterapia. Pacjenci potrzebują kompleksowej opieki. W szpitalu przy al. Kraśnickiej nie ma radioterapii – kontrowała radna Ewa Dumkiewicz-Sprawka (PiS), członek Rady Społecznej COZL. – Jedna placówka próbuje przeszkodzić zmianom w drugiej. Ja tego nie rozumiem. Od 15 lat usługi chirurgii onkologicznej są świadczone w tym szpitalu, a teraz chodzi o stworzenie szansy na zwiększenie poziomu pomocy. Tego oczekują pacjentki –stwierdził Andrzej Pruszkowski (PiS), członek Rady Społecznej szpitala przy al. Kraśnickiej. – Oddział przy al. Kraśnickiej nie będzie w żaden sposób pomniejszał dochodów COZL. Za to będzie zwiększał dostępność do usług naszym mamom, żonom i córkom – mówił Arkadiusz Bratkowski, członek Zarządu Województwa (PSL). Zapewnił, że lekarzy będzie można przesunąć do rozbudowanego w przyszłości COZL. Ostatecznie za uchwałą podniosło 19 rękę radnych, przeciw było dwóch i tylu się wstrzymało. – Tworzenie małych niepełnoprofilowych oddziałów jest sprzeczne z tym co robi się w Europie i na świecie – tłumaczyła dziennikarzom Elżbieta Starosławska, szefowa COZL. Dodała, że większe szanse na pokonanie raka mają osoby leczące się w pełnoprofilowych ośrodkach.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama