Reklama
Odśnieżanie na telefon w Lublinie. Czy to działa w praktyce?
Zadzwoń do firmy odpowiedzialnej za odśnieżanie, wtedy twoja ulica będzie znowu przejezdna – radzi lubelski Ratusz (szczegóły obok). Sprawdzaliśmy, jak to działa w praktyce.
- 01.12.2010 22:05
Zaczęliśmy przed południem. Wybraliśmy kilka mniejszych osiedlowych uliczek, które przez cały poniedziałek i we wtorek rano nie były przejezdne. Na pierwszy rzut poszły okolice parku Ludowego – ulice Nadłączna, Widok i Kawia.
W MPO Sita, które zajmuje się odśnieżaniem tej części miasta usłyszeliśmy: To ulice czyszczone dopiero po zgłoszeniu przez mieszkańców. Wyślemy tam sprzęt – poinformował nas dyżurny. Pięć godzin później, we wskazanym przez nas miejscu nic się nie zmieniło. – Ulice są pełne rozjechanego śniegu, a o chodnikach szkoda gadać – wścieka się pan Robert, nasz Czytelnik.
Dlaczego w ciągu 5 godzin nic z tym nie zrobiono? – Ulic odśnieżanych po zgłoszeniu mieszkańców są setki. Teraz nasz sprzęt jest na LSM. W okolicach parku Ludowego będzie około godziny 20 – tłumaczy Kazimierz Arciszewski z MPO Sita. – Pracujemy 24 godziny na dobę, robimy wszystko w kolejności zgłoszeń.
Druga w kolejności była ulica Gorczańska na osiedlu Choiny. Tutaj otrzymaliśmy zapewnienie, że droga będzie przejezdna w ciągu pół godziny. Po południu śnieg dalej tam zalegał. KOM-EKO zapewniało jednak, że pług tam był. – Ulica jest przejezdna, poprawiać będziemy ją jutro – mówi Piotr Kwiecień.
Ta sama firma uprzątnęła wieczorem ulicę Uroczą na Sławinie. – Prowadzimy prace po kolei, nie mogę przerzucać pługu z miejsca na miejsce – dodaje Piotr Kwiecień.
Najszybciej zareagowała administracja Spółdzielni Mieszkaniowej \"Kolejarz”. O godzinie 16 parking przy ul. Okrzei był już posprzątany.
Reklama
Komentarze