Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Budowa ul. Zelwerowicza na ostatniej prostej. Dlaczego układano asfalt podczas niskich temperatur?

Chociaż asfaltu nie powinno się układać, gdy termometry wskazują mniej niż pięć stopni, drogowcom to nie przeszkadzało i mimo to układali nawierzchnię ul. Zelwerowicza. - Używali specjalnej maszyny - uspokaja Ratusz i deklaruje, że budowa jest na ostatniej prostej.
Budowa ul. Zelwerowicza na ostatniej prostej. Dlaczego układano asfalt podczas niskich temperatur?
O maszynach pracujących nocą, mimo niskiej temperatury, powiadomił nas jeden z Czytelników. Pogoda raczej nie sprzyjała takim pracom, termometry wskazywały zaledwie jeden stopień powyżej zera. Mimo to gorąca masa była rozkładana na nowej jezdni.

Teoretycznie takie prace nie powinny być prowadzone wtedy, gdy jest mniej niż plus pięć stopni, przyznają to także miejscy urzędnicy od dróg. W przeciwnym wypadku nawierzchnia jest złej jakości i pojawiają się w niej spękania zwane rakowinami. Przykładem mogą być ścieżki rowerowe układane rok temu wzdłuż ul. Filaretów między ul. Zana a Jana Pawła II, gdzie asfalt był niejednorodny i w niektórych miejscach trzeba go było wymieniać. Miasto potwierdziło, że na drodze położono zbyt zimny asfalt.

Czy nowa dwupasmówka na Czechowie będzie trwała? - Kontaktowaliśmy się z wykonawcą. W momencie układania masy bitumicznej temperatura wynosiła plus jeden stopień - potwierdza Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Zapewnia, że przy technologii, którą zastosowali drogowcy niska temperatura nie powinna mieć wpływu na jakość nawierzchni. - Najpierw na jezdnię naniesiona została emulsja asfaltowa o temperaturze 60 stopni. A do układania nawierzchni wykorzystana została specjalna rozkładarka volvo, która posiada funkcję ogrzewania podłoża.

To jeden z ostatnich etapów prac przy budowie nowej dwupasmówki, którą powinniśmy pojechać jeszcze w listopadzie. - Drogowcom pozostało położyć nawierzchnię na skrzyżowaniach i zamontować sygnalizacje świetlne, w tym również tę, która dodatkowo pojawi się na przejściu dla pieszych między kościołem a Aldikiem.. - Na głównym ciągu położone są już wszystkie warstwy asfaltu - informuje Kieliszek.

Budowa realizowana na zlecenie miasta przez firmę Skanska zakończy się niemal rok przed terminem.

Nowa trasa

Umożliwi przejazd od ul. Poligonowej do Koncertowej i dalej do ul. Choiny, skąd poprzez istniejącą już ul. Wojtasa i ul. Do Dysa można dojechać do al. Spółdzielczości Pracy przy skrzyżowaniu z ul. Dożynkową.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama