KPR Padwa Zamość po raz drugi z rzędu wystąpiła na boisku przeciwnika. W pierwszej kolejce, na inaugurację, podopieczni trenera Dmitrija Tsikhana wrócili bez punktów po wyprawie do Nielby Wągrowiec (25:33). W piątkowy wieczór gościli u spadkowicza z Orlen Superligi, Zagłębia Lubin. Gospodarze na inaugurację gościli u OX System KPR Żukowo, którego pokonali 37:33.
W dniu meczu, w wieku 68 lat, zmarł Witold Kulesza, wieloletni prezes Zagłębia Lubin. Przed pierwszym gwizdkiem podano tę smutną informację i minutą ciszy uczczono zmarłego, a na środku boiska, na logo klubu z Lubina, widniała czarna wstęga.
Lubinianie, którzy wiosną walczyli jeszcze na boiskach Orlen Superligi, byli faworytem. Doskonale wywiązali się z tej roli. Od początku Miedziowi nadawali ton wydarzeniom na boisku.
Już po pierwszej odsłonie było praktycznie po meczu. Miejscowi wygrywali różnicą ośmiu trafień. Po zmianie stron gospodarze powiększyli prowadzenie, zwyciężając 45:20.
Zagłębie Lubin - KPR Padwa Zamość 45:32 (20:12)
Zagłębie: Schodowski, Byczek, Kurkiewicz - Bogacz (9), Świtała (5), Wojtala (5), Iskra (5), Pedryc (4), Czuwara (3), Krupa (3), Cebulski (3), Michalak (2), Falshuk (2), Wróblewski (2), Volkau (2), Petruszko. Kary: 10 minut.
KPR Padwa: Gawryś, Dragan, Ciupa - Burlyta (5), Koc (5), Skiba (3), Bielko (3), Wleklak (3), Inerowicz (3), Kania (2), Golański (2), Szeląg (2), Morawski (2), Mendela (1), Kawka (1), Małecki. Kary: 2 minuty.

Komentarze