Lublin: Skatepark 1st Floor w pustostanie już otwarty
Ponad pięćdziesięciu zawodników z całej Polski wzięło udział w oficjalnym otwarciu krytego skateparku 1st Floor, który powstał w pustostanie przy ul. Droga Męczenników Majdanka. Organizatorzy chcąc pochwalić się tym, co sami wybudowali zaprosili władze miasta i radnych. Nie przyjechał prawie nikt.
- 20.02.2011 15:17
Udostępnij na Facebook
- Zawodnicy przyjechali do nas z 10 miast, niemal z każdego zakątku Polski - mówi Jacek Harasimiuk, jeden z pomysłodawców skateparku 1st Floor. Tor z przeszkodami, który powstał w pustostanie przy Drodze Męczenników Majdanka odwiedziło w niedzielę ponad pięćdziesiąt osób.
- Przygotowaliśmy dla nich dwie konkurencje. To zawody, gdzie każdy ma 1,5 minuty na przejazd po całym skateparku i konkurencja \"best trick”, gdzie trzeba zrobić jak najciekawszą ewolucję wjeżdżając na ścianę - dodaje.
- To świetne miejsce do jazdy, zwłaszcza, że zostało stworzone przez osoby, które znają się na tym i same wiedzą, w jakich warunkach chcą ćwiczyć – ocenia Sylwek Skrzypczak z Puław. - Pomagałem przy budowie 1st Floor i powiem, że efekt przerósł moje wyobrażenia - dodaje Błażej Staga z Lubartowa, który startował w zawodach.
Wśród zawodników byli zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści. - Jeździmy z naszą grupą Pogo-Vans na wszystkie zawody w Polsce. Trzeba przyznać, że jak na amatorskie wykonanie, to warunki do jazdy są dobre. Zwłaszcza, że przeszkody są z betonu, dzięki czemu można wysoko wyskoczyć podczas robienia ewolucji - mówi Piotr Dabov, szef teamu Pogo-Vans.
W trakcie zawodów najlepsi z zawodników wyskakiwali na wysokość 2 metrów. W jednym z pomieszczeń można było odpocząć na kanapach, nie zabrakło także rozgrzewającej herbaty. Zawody trwały także po południu, na miejscu jest już oświetlenie.
Organizatorzy chcieli pokazać lubelskim władzom, jak dużo udało im się osiągnąć bez wsparcia urzędów. – Zaproszenia wysłaliśmy do radnych, prezydenta, urzędników odpowiedzialnych za kulturę, czy z MOSiR-u – wylicza Boniek Falicki, jeden z pomysłodawców 1st Floor.
Okazało się jednak, że tylko przedstawicieli samorządu województwa interesowało, jak wygląda pierwszy kryty skatepark w Lublinie. – Muszę powiedzieć, że zostałem pozytywnie zaskoczony – mówi Mirosław Korbut, dyrektor Departamentu Kultury, Edukacji i Sportu Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. - Ci młodzi ludzie mają wielką pasję i można śmiało powiedzieć, że odwalili kawał dobrej roboty.
- Jak oceniam to, że władze niemal wcale nie zainteresowały się naszą inicjatywą? Chyba nie ma sensu na nich liczyć i drogę z Kurowa do Warszawy też mieszkańcy będą musieli sami zrobić – komentuje Boniek Falicki.
W ciągu miesiąca w krytym skateparku mają pojawić się nowe przeszkody, ma także zacząć działać szkółka deskorolki. 1st Floor jest czynne w środy i piątki od godziny 16 do 20, a w weekend od 11 do 20.
Reklama
Komentarze