Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin: Oszustka dostała 110 zł za starą koszulę

Sprytna oszustka zarobiła ponad 100 zł za kilkuminutowe odegranie roli posłańca z paczką. Jej ofiarą padła młoda kobieta, która sprzedaje na stoisku przy al. Tysiąclecia w Lublinie.
Najpierw oszustka musiała zrobić rozpoznanie i dowiedzieć się kilku szczegółów o szefie kobiety. W poniedziałek podeszła do sprzedawczyni z paczką w ręku. Zapytała o jej szefa. Powiedziała, że ma przesyłkę dla jego matki. Mężczyzny nie było. Oszustka wyciągnęła więc telefon i udała, że do niego dzwoni. - Z rozmowy jaką słyszała pracownica wynikało, że ma odebrać paczkę i przekazać nieznajomej 110 zł – mówi Renata Laszczka-Rusek, z KWP w Lublinie. - Po kilku godzinach pojawił się pracodawca młodej Lublinianki. Okazało się, że ani on, ani jego matka nie zamawiali żadnej przesyłki i nikt z nim nie kontaktował się telefonicznie w tej sprawie. W paczce była stara koszula. Oszukana zawiadomiła policję. Oszustka miała około 50- 55 lat, około 160 cm wzrostu, krótkie jasne włosy. Ubrana była w płaszcz koloru piaskowego, na głowie miała czapkę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama