Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Muzeum w Sobiborze zagrożone, bo brakuje pieniędzy

Muzeum w dawnym obozie zagłady w Sobiborze może przestać działać. Brakuje pieniędzy na jego prowadzenie. To grozi międzynarodowym skandalem.
Alarm w sprawie muzeum wywołał senator Lucjan Cichosz (PiS). – Starostwo włodawskie ma problemy finansowe z utrzymaniem placówki. Ministerstwo Kultury miało przejąć finansowanie jeszcze w tym roku, ale zrobi to dopiero w styczniu – mówi Cichosz. Napisał do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, żeby na czas przejściowy dołożył się do kasy muzeum. Starosta włodawski Wiesław Holaczuk potwierdza, że ma duży problem z muzeum.Przyznaje, że sekretarz stanu Piotr Żuchowski obiecał na międzynarodowym spotkaniu, że ministerstwo przejmie muzeum w kwietniu. Tak się nie stało. Teraz resort planuje objąć muzeum w styczniu przyszłego roku. Tymczasem kasa starostwa świeci pustkami. W ubiegłym roku został zlikwidowany program operacyjny Mecenat, z którego rocznie szło 200–300 tys. zł na utrzymanie muzeum. Powiat potrzebuje 200–250 tys. zł. Rząd Holandii przekazał 1 mln euro w ubiegłym roku, ale na upamiętnienie miejsca kaźni, m. in. prace archeologiczne. – Prosimy, żeby ministerstwo przekazało nam pieniądze, żeby muzeum mogło przetrwać okres przejściowy do stycznia. Oni godzą się na finansowanie kwestii merytorycznych, ale my potrzebujemy pieniędzy na administrację: pilnowanie obiektu, strzyżenie trawy, środki chemiczne, prąd – tłumaczy Holaczuk. I dodaje: Stoimy przed dylematem. Możliwe, że pracowników wyślemy na urlopy, a muzeum zamkniemy. To byłaby międzynarodowa kompromitacja. Nie wiemy, jak z tego wybrnąć, bo już mamy zapowiedzianych wiele wycieczek. Starostwo ma kłopot z wygospodarowaniem pieniędzy, ponieważ musi spłacać 17 mln zł zadłużenia szpitala we Włodawie. Pytania o przyszłość muzeum wysłaliśmy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Odpowiedź mamy obiecaną w tym tygodniu. Historia Muzeum w Sobiborze Niemcy utworzyli obóz zagłady w Sobiborze w 1942 r. Część strażników pilnujących obozu było szkolonych w Trawnikach. W Sobiborze ginęli Żydzi z całej Europy. W 1943 r. w obozie wybuchło powstanie – uciekło 300 więźniów, 200 z nich wymknęło się obławie, a kilkudziesięciu przetrwało do zakończenia wojny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama