Reklama
Prąd zabił pięciolatkę, ojciec odpowie przed sądem
Pięcioletnia dziewczynka została śmiertelnie porażona prądem ze sprężarki zostawionej przez ojca. Prokuratura oskarżyła mężczyznę o nieumyślne spowodowanie śmierci.
- 06.05.2011 13:02

Do tragedii doszło przed rokiem w Łęcznej. 59-letni mężczyzna przy pomocy sprężarki prowadził na swej działce prace malarskie. Urządzenie było nieprawidłowo podłączone do zasilania. Mężczyzna przerwał pracę.
Przy pozostawionej sprężarce bawiło się jedno z jedenaściorga dzieci mężczyzny - pięcioletnia Ola. Dziewczynka dotknęła urządzenia. W tym samym czasie trzymała się ręką ogrodzenia. Zginęła na miejscu.
Prokuratura oskarżyła ojca dziewczynki o nieumyślne spowodowanie śmierci. Przyznał się i chce się dobrowolnie poddać karze.
- Do sądu oprócz aktu oskarżenia wpłynął wniosek o skazanie go na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.
Reklama
Komentarze