Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zobacz jak będzie wyglądało Centrum Żeglarskie nad zalewem

Za dwa lata gotowe będzie centrum żeglarskie nad Zalewem Zemborzyckim. Fundacja, która zbuduje ośrodek, zdobyła z Unii Europejskiej pieniądze na pierwszą część inwestycji. Dziś zobaczyliśmy, jak lubelska przystań będzie wyglądać.
Zobacz jak będzie wyglądało Centrum Żeglarskie nad zalewem
Tak będzie wyglądało Centrum Żeglarskie nad Zalewem Zemborzyckim. (Wizualizacja )
Ośrodek powstanie na 65 tys. mkw. u zbiegu ul. Krężnickiej i Żeglarskiej nad samą wodą. Fundacja Lubelskie Centrum Żeglarstwa dostała działkę od miasta w ub. roku na 30-letnią dzierżawę. – Wiedząc, że mamy już teren, zaczęliśmy proces projektowania żeglarskiego centrum, które na nim powstanie – mówi Artur Kawa z Rady Fundacji LCŻ. Zgłosiło się 11 pracowni architektonicznych z całego kraju. Wygrał zespół Jerzego Korszenia, w którym są młodzi architekci głównie z Lublina. – Stwierdziliśmy, że sam teren jest na tyle atrakcyjny i tak dobrze położony, że nie chcemy zmieniać ukształtowania terenu – wyjaśnia Korszeń. Cały projekt został podzielony na dwie części. – Pierwsza to uporządkowanie całego miejsca i przygotowanie infrastruktury umożliwiającej korzystanie z ośrodka – mówi architekt. Wzdłuż wody powstanie drewniana promenada (z ławkami, amfiteatrem i publiczną toaletą). – Cały teren będzie otwarty dla wszystkich, którzy przyjeżdżają nad zalew. Chcą tam pojeździć na rowerze, pospacerować, usiąść, coś zjeść i popatrzeć na panoramę zalewu – zapowiada Kawa. Z promenady będzie można wejść na drewniane pomosty na wodzie. Jeden to przystań dla ok. 80 jednostek pływackich, drugi (w miejscu obecnego, starego molo) – pomost widokowy: z punktem gastronomicznym, stolikami i ławkami, częściowo przykryty membraną przypominającą żagiel. Na lądzie zostaną zbudowane budynki warsztatowo-magazynowe: z pomieszczeniami do konserwacji i przechowywania żaglówek czy kajaków, placem manewrowym (gdzie będzie można przywieść samochodem łódź) i miejscem do wodowania. To wszystko powstanie na pewno, głównie dzięki środkom z Unii Europejskiej. – Dostaliśmy już oficjalne zaproszenie do podpisania umowy na dofinansowanie – mówi Kawa. Cały pierwszy etap ma kosztować ok. 4 mln zł, z czego Unia da ponad 2,7 mln zł. Druga część inwestycji jest uzależniona od pieniędzy. Jeśli fundacji uda się je zdobyć (chodzi o 6-8 mln zł) na lądzie powstanie specjalny budynek nazwany klubowym – z restauracją, salami konferencyjnymi, miejscami noclegowymi dla żeglarzy i tarasem widokowym. – Pukamy do różnych drzwi. Wydaje się, że ten projekt budzi dużą sympatię. Więc liczymy, że kolejne kwoty będą się pojawiały – podkreśla Artur Kawa. – Rozmawiamy m.in. z samorządem województwa i z ministerstwami: sportu i edukacji. – Niezależnie od tego teraz przystępujemy do przygotowania ostatecznego projektu architektonicznego całego ośrodka, uzyskania pozwoleń niezbędnych do rozpoczęcia budowy i wybrania wykonawcy – zapowiada Robert Buryła z Rady Fundacji LCŻ. Budowa ruszy wiosną przyszłego roku (fundacja będzie mogła wejść na teren dzierżawiony teraz przez Graf-Marina od 1 listopada). Żeglarskie centrum ma być gotowe na przełomie 2012 i 2013 r. – Chcemy zrealizować marzenia, które są w naszych głowach od kilkudziesięciu lat – podkreśla Kawa. – Rozwijać i propagować żeglarstwo i sporty wodne wśród mieszkańców Lubelszczyzny, organizować zawody oraz kształtować charaktery dzieci i młodzieży, właśnie poprzez żeglarstwo.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama