Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Budowa systemu zarządzania ruchem. Jakie firmy się zgłosiły?

Sześć firm chce dokończyć budowę nowoczesnego systemu zarządzania ruchem ulicznym. W środę miasto otworzyło ich oferty. System sterowania sygnalizacją ma powstać do połowy grudnia 2015 r.
Budowa systemu zarządzania ruchem. Jakie firmy się zgłosiły?
Co zamawia miasto? Inteligentną sieć, która połączy niemal połowę sygnalizacji świetlnych w Lublinie oraz Centrum Sterowania Ruchem na bieżąco reagujące na sytuację na drogach i tworzące "zieloną falę”. Urządzenia na skrzyżowaniom mają dawać pierwszeństwo spóźnionym autobusom i trolejbusom. Zamówienie obejmuje także świetlne tablice podpowiadające kierowcom drogę i ostrzegające ich o utrudnieniach oraz specjalną stronę internetową dla kierowców z informacjami o ruchu ulicznym. Teraz miasto wybiera firmę, która to zrobi. Chętnych jest sześciu, ich oferty otwarto w środę. - Komisja będzie teraz dokładnie sprawdzać wszystkie oferty - zapowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. - Pod uwagę brana jest nie tylko cena, ale też deklarowany okres gwarancji - dodaje. Gwarancja będzie mieć jednak znikome znaczenie, bo w 95 proc. i tak będzie się liczyć cena. Najtańsza jest oferta warszawskiej spółki ATENDE (27 mln zł, 5 lat gwarancji), bardzo zbliżone ceny na poziomie niespełna 28 mln zaproponowały trzy firmy: Integrated Solutions w konsorcjum z Orange Polska (5 lat gwarancji), Alumbrados Viarios z Barcelony (5 lat) i Qumak z Warszawy (3 lata). Pozostałe dwie firmy przekroczyły zarezerwowaną przez miasto kwotę 29,5 mln złotych. To gdyńska spółka KOMA NORD (31 mln, 3 lata) i rumuńska UTI Grup (36 mln zł, 5 lat).Ostatnia ze wspomnianych firm, ta z Rumunii, już raz wygrała przetarg na budowę w Lublinie dokładnie tego systemu, którego dotyczy toczący się przetarg. Było to w 2011 r., ale po odwołaniu madryckiej spółki ACISA straciła zlecenie na jej rzecz. Hiszpanie mieli czas do czerwca 2014 r., potem poprosili o czas do grudnia. Termin upłynąłby dokładnie jutro. Widząc, że i z tego Hiszpanie nie mają szans się wywiązać, miasto zerwało z nimi umowę i ogłosiło przetarg na dokończenie prac po Hiszpanach. Rozwód miasta ze spółką ACISA nadal trwa i nie wiadomo, kiedy się zakończy. Ta sama firma do końca czerwca miała zbudować podobny, choć o wiele większy system w Rzeszowie. Tamtejsi urzędnicy zgodzili się przesunąć termin, wyznaczając go na najbliższy poniedziałek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama