Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Czy obudzimy się z ręką w śmietniku?

Do środy Ratusz musi znaleźć firmę, która będzie tymczasowo odbierać śmieci od mieszkańców dziewięciu dzielnic do czasu wybrania stałego wykonawca takiej usługi. W pierwszej kolejności takie doraźne zlecenie miasto proponuje firmie SITA Wschód.
Czy obudzimy się z ręką w śmietniku?
Ratusz ma mało czasu, bo dotychczasowa umowa z firmą SITA Wschód wygasa z końcem roku. Wykonawcę takiej usługi w 2015 r. miał wyłonić przetarg. Stanęły do niego dwie firmy Kom-Eko i SITA Wschód, składając oferty na te rejony, którymi zajmują się teraz. Tym samym w każdym z sektorów była tylko jedna oferta. W każdym z siedmiu sektorów ceny proponowane przez wspomniane firmy były wyższe od kwot rezerwowanych przez miasto. W przypadku wszystkich czterech sektorów, o które starało się Kom-Eko i jednego rejonu SITA Wschód urzędnicy uznali, że różnica w cenie jest na tyle nieduża, że przetarg można rozstrzygnąć. W pozostałych dwóch rejonach obsługiwanych przez SITA Wschód przebitka była zdaniem urzędników zbyt duża i wykonawcy usługi nie wybrano.

To oznacza, że w dwóch sektorach przetarg będzie powtórzony. Kto do tego czasu będzie wywozić śmieci?

- Składamy firmie SITA Wschód zaproszenie do negocjacji w ramach zamówienia uzupełniającego, które dopuszcza kończąca się umowa - mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta. - Jeśli nie będzie pozytywnego odzewu ze strony firmy, wtedy zostanie złożone zamówienie z wolnej ręki. Chcemy jeszcze w tym roku zakończyć procedurę wyboru firmy odbierającej odpady w okresie przejściowym, który według naszych założeń może potrwać około kwartał.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama