Reklama
UMCS: 5 milionów złotych na plusie
Uczelnia zamknęła ubiegły rok 5 mln zysku – poinformowały władze UMCS. Szefowie największej uczelni (i jednego z największych pracodawców) w regionie ogłosili bilans za 2010 r.
- 16.06.2011 17:39

– Zakończyliśmy go z zyskiem ok. 5 mln zł. Rok wcześniejszy został zamknięty 200 tys. zł zysku – poinformował rektor prof. Andrzej Dąbrowski. Poprzednie lata uniwersytet kończył z wynikiem ujemnym, przez co dług uczelni sięgnął kilkudziesięciu mln zł.
Nowe władze UMCS wprowadzają program naprawczy. Część pracowników obsługi została zwolniona lub wysłana na emerytury. A poszczególne jednostki przeszły restrukturyzację. Na ograniczeniu połączeń telefonicznych w ciągu ostatnich 2,5 lat uczelnia zaoszczędziła milion zł. Na nowych umowach najmu lokali – 0,5 mln.
To nie koniec. Restrukturyzacja czeka uczelnianą bibliotekę, Centrum Nauczania i Certyfikacji Języków Obcych oraz Centrum Kultury Fizycznej. – Na najbliższym posiedzeniu senatu wystąpię o zgodę na sprzedaż naszej działki w Bieszczadach, której wartość jest szacowana na 1,5–2 mln zł – zapowiada rektor. – To ziemia jest nieprzydatna uczelni.
Sprężyć mają się też poszczególne wydziały, które od niedawna same odpowiadają za własną politykę finansową. Efekt? – Wszystkie wydziały planowały, że ub. rok zbilansują na zero. Tymczasem Wydział Prawa ma 2 mln zysku, Ekonomii – 1 mln, a Politologii – 1,1 mln – podkreśla dr Mirosław Urbanek, kanclerz UMCS.
– W najbliższych latach co trzecia uczelnia w kraju będzie musiała być zlikwidowana z powodu niżu demograficznego. To realne zagrożenie, z którym musimy się zmierzyć – przestrzega prof. Dąbrowski. Niż to dla uczelni mniejsze wpływy ze studiów zaocznych, ale także mniejsza dotacja z ministerstwa. – Już teraz otrzymujemy dotację o 1,2 mln niższą niż w ub. roku – wylicza rektor.
Reklama
Komentarze