Lublin: Kierownik sklepu z elektroniką nakradł sprzętu na 60 tys. zł
Kierownik sklepu ze sprzętem elektronicznym wynosił kartonowe pudełka do kontenera ze śmieciami. Nikt nie wiedział, że w niektórych były m.in. radia i mikrofalówki. W ten sposób ukradł sprzęt warty prawie 60 tys. zł.
- 03.08.2011 11:21
26-letni mieszkaniec Świdnika kierował działem z elektroniką w markecie w Lublinie. Po każdym remanencie okazywało się, że brakuje części towaru: radioodtwarzaczy samochodowych, kuchenek mikrofalowych, monitorów, osprzętu komputerowego, gier. Na stanie sklepu nie było nawet wielocalowego telewizora. Trudno byłoby taki przedmiot wynieść jakiemuś klientowi.
Właściciele sklepu zawiadomili policję.
- Policjanci ustalili, że sprawcą kradzieży mógł być kierownik marketu, który jako jedyny z pracowników miał dostęp do sklepowego magazynu – mówi Arkadiusz Arciszewski, z KWP w Lublinie. – We wtorek zatrzymali 26-latka ze Świdnika, który od 2009 roku pełnił tę funkcję. Mężczyzna miał w domu cześć skradzionego sprzętu. Przyznał się do winy
Kierownik wystawiał z magazynu kartonowe pudła po urządzeniach rtv i agd pod kontenery na śmieci, . Nie były one jednak puste. W niektórych ukrywał kradzione towary, a potem po pracy zabierał je samochodem.
Reklama
Komentarze