Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mieszkańcy też chcą prohibicji? Nowak: Sami do mnie dzwonią

Miejski radny PiS Marcin Nowak, chce wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu nie tylko na miasteczku akademickim. Proponuje, by mieszkańcy wskazali też inne sklepy w Lublinie, gdzie nie powinien być sprzedawany alkohol.
Mieszkańcy też chcą prohibicji? Nowak: Sami do mnie dzwonią
Na początku lipca radny PiS zaproponował, by zakazać sprzedaży alkoholu w niektórych sklepach na miasteczku akademickim. Nowak chce, by między godz. 22 a 6 rano nie można było podawać trunków przy ul. Godebskiego i Langiewicza. Projekt uchwały w tej sprawie zapowiedział na wrzesień. – Na ul. Godebskiego zrobił się wręcz wielki pijacki deptak – tłumaczy radny PiS. – Dochodzi do napadów, pobić i niszczenia mienia. Spokojna część dzielnicy stała się bandyckim rewirem. Dziś Nowak, zaproponuje, żeby zakaz wprowadzić także w innych częściach miasta. - Temat wywołał szeroki odzew, wiele osób kontaktowało się ze mną w tej sprawie – powiedział na konferencji prasowej. - Dlatego chciałbym, żeby to mieszkańcy sami wskazali \"czarne punkty”. Chodzi o miejsca, gdzie nocna sprzedaż alkoholu w sklepach jest uciążliwa dla mieszkających w sąsiedztwie ludzi. – Propozycje można nadsyłać do końca sierpnia, za pośrednictwem mojej strony internetowej. Niewykluczone, że na następną, październikową sesję rady miasta przygotuję kolejny projekt uchwały – zapowiada radny. Podobny zakaz ograniczający czas handlu alkoholem na Starym Mieście uchwaliła niedawno wrocławska Rada Miasta. Wojewoda dolnośląski badający legalność uchwały uznał, że jest ona niezgodna z prawem i zapowiedział już, że unieważni ją w trybie rozstrzygnięcia nadzorczego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama