Reklama
14-latek wszedł na dach windy i majstrował. Bo się zepsuła
14-latek wszedł na dach uszkodzonej windy i zaczął majstrować przy przewodach. Na szczęście dla niego nakrył go konserwator.
- er
- 11.08.2011 10:27
Winda zepsuła się w bloku przy ul. Tumidajskiego w Lublinie. Mieszkańcy wezwali konserwatora. Mężczyzna sprawdzał maszynownię. Zauważył, że ktoś wszedł do szybu i znajduje się na dachu windy, która wisiała kilka pięter niżej.
Okazało się, że na windzie siedzi nastolatek. 14-letni mieszkaniec bloku majstrował narzędziami przy kablach elektrycznych.
- Mechanik sprowadził młodego chłopca na korytarz i powiadomił policję – mówi Arkadiusz Arciszewski, z KWP w Lublinie. - Funkcjonariusze przekazali nastolatka rodzicom.
Chłopak tłumaczył, że chciał naprawić obcęgami windę. Według konserwatora mogło się to skończyć śmiertelnym porażeniem albo przygnieceniem.
Data dodania:
11.08.2011 10:27
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze