Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Po burzy w Lublinie pływała ścieżka i piwnice

Po nocnych i rannych intensywnych opadach strażacy byli wzywani do zalanych piwnic w budynkach mieszkalnych.
Po burzy  w Lublinie pływała ścieżka i piwnice
Przez pół dnia nie dało się przejechać ścieżką rowerową wzdłuż rzeki Bystrzycy. Woda podmyła odcinek
Strażacy wypompowywali wodę m.in. w budynku przy ulicach: Oliwkowej, Powstania Styczniowego i Namysłowskiego. – Zalana została również piwnica w szpitalu kolejowym przy ul. Kruczkowskiego i kotłownia w szkole przy ul. Wojciechowskiej – wyliczają strażacy. Przez pół dnia nie dało się przejechać ścieżką rowerową wzdłuż rzeki Bystrzycy. Woda podmyła odcinek przy Dworku Grafa. Wczoraj o godz. 11 poziom wody w rzece wciąż był wysoki. Z kolei kierowcy skarżyli się na utrudniony przejazd ul. Janowską. – Już nie pierwszy raz po ulewie, w okolicy wiaduktu kolejowego droga jest totalnie zalana – żali się pan Tadeusz, mieszkaniec Lublina, który we wtorek zadzwonił do naszej redakcji. – Jest tam spadek terenu i po deszczu robi się bajoro. Kierowcy, którzy nie zdążyli nawrócić \"kąpali się” i klęli. Takie problemy są tu od lat.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama