Radio Lublin: Będą szukać 1 mln zł oszczędności
Około 1 mln zł oszczędności musi znaleźć zarząd Radia Lublin na polecenie rady nadzorczej spółki. Powód? Drastyczny spadek wpływów z abonamentu. – Nie można się zgodzić na sytuację, żeby regionalne spółki publicznego radia bankrutowały– mówi Bogdan Wróblewski, wiceprzewodniczący rady.
- 23.08.2011 19:24
>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię
Zarząd ma szukać sposobu na zwiększenie przychodów. Częściowo już się to udało, bo rosną wpływy z reklam, a prognozy są dość optymistyczne, bo rośnie też słuchalność. Po zsumowaniu wskaźników głównej anteny i miejskiej, czyli Radia Freee okazuje się, że spółka może konkurować z dotychczasowymi liderami rankingów słuchalności w Lublinie: Radiem Złote Przeboje i Radiem Zet.
To nie wystarczy i zarząd ma też ciąć koszty. Częściowo ma to umożliwić m.in. wygaszanie etatów po pracownikach odchodzących na emeryturę i rezygnacja z drobniejszych inwestycji, która już stała się faktem, podobnie jak porozumienie ze związkami zawodowymi. Związki zgodziły się na zmianę układu zbiorowego, z którego wykreślono część przywilejów. Nie wiadomo jednak, czy obędzie się bez zwolnień załogi lub przenoszenia niektórych osób na pół etatu. – Skala zatrudnienia jest nieco wyższa, niż przeciętna dla tego typu rozgłośni w kraju – przyznaje Wróblewski.
Rada nadzorcza chce dostać plan oszczędnościowy przed następnym posiedzeniem wyznaczonym na 14 września.
Reklama
Komentarze