Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PKP: Z nieświeżym chuchem chciał kierować ruchem

Nietrzeźwy mężczyzna chciał sterować ruchem pociągów w Nałęczowie. Kiedy kolejarze go przegonili zaczął spacerować po torach i rzucać kamieniami. Poskromił go dopiero patrol Straży Ochrony Kolei.
PKP: Z nieświeżym chuchem chciał kierować ruchem
Pan Cezary raczej nie zostanie kolejarzem (archiwum)
Swoją poranną przygodę z koleją 43-letni Cezary R. zaczął od wizyty u dyżurnego ruchu na stacji Nałęczów. Mężczyzna bardzo zapragnął kierować jazdą pociągów. Ale kolejarz się zawziął i intruza do swojej dyżurki nie wpuścił. Mimo to pan Cezary pociągu do pociągów nie stracił i poszedł na spacer na tory. Tam na piechura natknął się skład jadący z Kołobrzegu do Lublina. Choć pociąg był to pospieszny, to za stacją jeszcze się nie rozpędził i na szczęście dla intruza skład stanął jak wryty. I stali tak sobie razem: pan Cezary, lokomotywa i wagony. Po siedmiu minutach pospieszny mógł już dalej się spieszyć, a na miejsce spieszyli zaalarmowani sokiści. Zanim przyjechali chwiejący się gość na pamiątkę wybił szybę w nastawni i sobie poszedł. Daleko nie zaszedł, sokiści go pojmali i dostarczyli policjantom. Oficjalne komunikaty nie mówią, czy pan Czarek z Kolonii Drzewce ma jakąś szansę na karierę kolejarza. Pomiar \"kwalifikacji” wykazał 1,23 promila.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama