Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gmina Urszulin: Pomóżmy Izie stanąć na nogi

Wyobraźmy sobie młodą dziewczynę. Jest pełna radości życia i planów na przyszłość. Przed nią całe życie. Ale nagle dochodzi do wypadku. Dziewczyna walczy o życie. Wygrywa. Jednak w wyniku obrażeń traci władzę w nogach. O tym, czy ją odzyska, zdecydują pieniądze.
Gmina Urszulin: Pomóżmy Izie stanąć na nogi
Iza potrzebuje pomocy, aby wrócić do zdrowia. W walce o powrót do sprawności może jej pomóc każdy z
Bo jedyna nadzieja jest w rehabilitacji, a ta kosztuje. Dziewczyna nazywa się Iza. Ma 19 lat. Każdy z nas może pomóc jej stanąć na nogi. Wystarczy, że ofiarujemy jej jeden procent: życzliwości, dobrych chęci i naszego podatku. Iza Wach mieszka w Wielkopolu (gm. Urszulin). Ludzie w jej miejscowości i okolicach dobrze ją znają. Choćby stąd, że zawsze chętnie pomagała innym, angażowała się w wolontariat, nie przechodziła obojętnie wobec tych, którzy byli w potrzebie. Teraz ona potrzebuje wsparcia. 31 października ubiegłego roku razem z chłopakiem jechała samochodem. Wracali z Lublina z Uniwersytetu Przyrodniczego, na którym rozpoczęła właśnie studia. Zabrakło kilkuset metrów, aby bezpiecznie dotarli do celu… – Do tej pory mam to przed oczami, choć wszystko działo się tak szybko – wspomina Iza. – Jakiś samochód wypadł zza zakrętu i zajechał nam drogę. Pamiętam, że za kierownicą siedziała kobieta-blondynka. Żeby uniknąć czołowego zderzenia musieliśmy gwałtownie zjechać na pobocze. Kierowca stracił panowanie nad kierownicą. Auto wypadło z drogi i dachowało na łące. Rannym pomógł przypadkowy kierowca. Kobieta, która zajechała im drogę, nawet się nie zatrzymała. Śmigłowiec zabrał Izę do szpitala w Lublinie. Miała uraz kręgosłupa. – Czekaliśmy na jakiekolwiek wieści – mówi rodzina dziewczyny. – Izę operowali, aby zrekonstruować zmiażdżone kręgi. Operacja trwała kilka godzin. Potem przenieśli ją na ortopedię. Ale nie było lepiej. Doszło do zapaści. Iza przestała oddychać. Potrzebna była intubacja. Dziewczyna z ciężkim urazem płuc trafiła na oddział intensywnej terapii. Tam lekarze utrzymywali ją w stanie śpiączki farmakologicznej. – Lekarze nie dawali jej szans na przeżycie. Wprost mówili, że jest \"beznadziejnym” przypadkiem – mówią bliscy Izy. – Ale po trzech dniach stał się cud. Płuca zaczęły pracować. Walka o życie została wygrana. Pozostała ta o sprawność. Izę przeniesiono na oddział ortopedii i rehabilitacji. Zaczęło się oswajanie z wózkiem inwalidzkim. Dwa miesiące w szpitalu, krótka przepustka na święta i powrót do szpitala. Po kolejnych sześciu tygodniach dziewczynę wypisano do szpitala. Nie wymagała już hospitalizacji. Po prostu… nie chodziła. Ale Iza bardzo chce chodzić. Pomóc może intensywna rehabilitacja. Niestety z tej refundowanej nie można korzystać w takim stopniu, jaki w tym przypadku jest niezbędny. Rozwiązaniem są prywatne sesje rehabilitacyjne. A na te potrzeba niestety mnóstwo pieniędzy. Tych rodzina nie ma. A bez sprawcy wypadku, który doprowadził do niepełnosprawności, Iza nie może liczyć też na odszkodowanie. – Apelujemy o pomoc dla Izy – mówią jej bliscy. – Ona chce i potrafi walczyć o swoje zdrowie. Nie da jednak rady przekroczyć największej bariery, jaką są finansowe ograniczenia. A każda, nawet najmniejsza wpłata pomoże w zorganizowaniu profesjonalnej rehabilitacji. Pieniądze na rehabilitację Izy można wpłacać na konto: 54 8191 1026 2002 2000 0749 0001 z dopiskiem \"Dla Izy Wach”. Wartość wpłat można w przyszłym roku odpisać od podatku. Pomóc Izie można także przekazując jeden procent podatku na Stowarzyszenie \"Poleska Dolina Miłosierdzia” prowadzonego przez brata Nazariusza Buchcica, nr KRS:0000307113 z dopiskiem \"Dla Izy Wach”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama