Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Giełda mam w Chełmie. Mieszkańcy chwalą pomysł

Wszyscy, którzy odwiedzili dziś w miejskiej hali \"Giełdę młodych mam” zgodnie mówili, że takie przedsięwzięcia powinny być organizowane w mieście częściej. Na giełdzie można było oddać lub sprzedać za symboliczną złotówkę artykuły dla dzieci, m.in.: ubranka, zabawki i nosidełka. Chętnych nie brakowało.
Giełda mam w Chełmie. Mieszkańcy chwalą pomysł
Pierwsza \"Giełda młodych mam\" (Joanna Sadowska)
– To świetny pomysł – mówi pani Maria z Chełma, która na giełdę przyszła w poszukiwaniu ubranek dla wnuków. – Rzeczy dla dzieci są bardzo drogie. No a maluchy szybko z nich wyrastają. Agnieszka Adamczyk, mama 10-miesięcznej Basi przyszła na giełdę, aby oddać rzeczy, z których córka już wyrosła. – Nie miałam komu oddać tych ubranek i leżały tylko na strychu. Kiedy dowiedziałam się o giełdzie postanowiłam je tu przynieść. Może komuś się przydadzą. – Coś takiego powinno być organizowane cyklicznie, np. raz w miesiącu. Na pewno byliby chętni – mówi Marysia Kamińska, mama dwóch synów. Paweł Popko przyjechał na giełdę aż z Włodawy. – Przeczytałem w gazecie, ze coś takiego będzie, to zabrałem żonę i przyjechaliśmy – mówi. – Powoli kompletujemy wyprawkę, choć syn Maksymilian dopiero \"w drodze”. Marcin Krystynek kupił za symboliczną kwotę kożuszek dla 9-miesięcznej córki Mai. Oglądał też sukieneczki. – To na wesele – mówi. – Oczywiście jeszcze nie córki. Będzie na nim jako gość. Zarówno ci, którzy przynieśli rzeczy do oddania, jak i ci, którzy przyszli znaleźć tu coś dla swoich pociech, chwalili pomysł organizacji giełdy. Dopytywali też, czy będzie organizowana cześciej. Przypomnijmy, że przedsięwzięcie zorganizowało Stowarzyszenie Kobiet Aktywnych \"Razem na Kresach”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama