Rekord Guinnessa nie zostanie pobity, przynajmniej w tym roku. Ekologiczny kosz z papieru, który na placu Wolności w Białej Podlaskiej wyplatali wolontariusze został zniszczony.
(greg)
04.06.2012 19:05
Zniszczony ekologiczny kosz z papieru na placu Wolności w Białej Podlaskiej (Ewa Bojarczuk)
– Jesteśmy zdruzgotani – mówi Wojciech Magdziak vel Wierzbicki z Fundacji Kreacja Magia Rąk. – W nocy z niedzieli na poniedziałek wysiłek kilku organizacji pozarządowych, miesiące przygotowań, praca zaangażowanych kilkuset osób i 3 dni wyplatania w deszczu, wietrze i innych nieprzyjaznych okolicznościach zostały zniszczone.
Ekologiczny kosz wyplatany od trzech dni miał już ponad 180 cm wysokości, do pobicia rekordu Guinnessa brakowało jeszcze siedmiu metrów.
8 czerwca dzieło sztuki miało być jednak gotowe. Bicie rekordu Guinnessa było główną atrakcją I Festiwalu Sztuki Kreatywnego Recyklingu.
– Ktoś dla własnej zabawy zniweczył wysiłek wielu ludzi. To nie tylko pokaz braku kultury i szacunku do sztuki, to również brak poszanowania czyjejś pracy. Do tej pory wykorzystaliśmy tonę papieru. To, co pozostawili po sobie wandale, będziemy musieli rozebrać – mówi Magdziak vel Wierzbicki.
Pomysłodawcy bicia rekordu nie składają jednak broni. – W tym roku już raczej nie uda nam się wpisać do księgi rekordów, ale podejmiemy kolejną próbę podczas II edycji Festiwalu Sztuki Kreatywnego
Recyklingu – zapowiadają plastycy.
Policja nie zajmuje się sprawą zdewastowanego kosza. – Nikt nie złożył zawiadomienia – mówi podkom. Jarosław Janicki z bialskiej komendy.
Komentarze