Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Złodziej wpadł po 11 latach

Zatrzymany za rozbój usłyszał też zarzut popełnienia przestępstwa w 2001 roku.
Złodziej wpadł po 11 latach
11 lat temu nastolatek z gminy Rossosz włamał się do sklepu spożywczego. Śledczym nie udało się go wtedy złapać, ale na miejscu zabezpieczyli jego linie papilarne. Odciski trafiły do policyjnego systemu AFIS. W tym roku, już jako 25-letni mężczyzna, popełnił kolejne przestępstwo. W marcu został zatrzymany za rozbój. Policjanci, pobrali od niego odciski palców. System AFIS automatycznie porównał je z niezidentyfikowanymi śladami linii papilarnych zabezpieczonymi na miejscach przestępstw w poprzednich latach. – System zadziałał bezbłędnie. Wskazał, że linie papilarne mieszkańca gminy Rossosz są identyczne z tymi, które zabezpieczono w 2001 r. na miejscu kradzieży z włamaniem do sklepu – mówi podkom. Jarosław Janicki z policji w Białej Podlaskiej. – Mężczyzna był bardzo zaskoczony, kiedy po wezwaniu do komisariatu w Wisznicach usłyszał zarzuty popełnienia czynu sprzed 11 lat – dodaje Janicki. – Przyznał się do winy. Teraz odpowie za oba przestępstwa, i co ciekawe – przed dwoma różnymi sądami. Za tegoroczny rozbój przed sądem powszechnym. A za włamanie z 2001 r. przed sądem rodzinnym i nieletnich. – Ponieważ w momencie popełnienia tamtego przestępstwa był nieletni – tłumaczy Janicki. – Ale sąd rodzinny może w takich sytuacjach zastosować środki przewidziane w kodeksie karnym dla dorosłych. Nie po raz pierwszy nowoczesna technika pomogła policjantom z naszego regionu rozwiązać sprawę sprzed lat. Najgłośniejszy był przypadek z Opola Lubelskiego. W ubiegłym roku, po 20 latach od zbrodni, udało się aresztować mężczyznę za brutalne morderstwo trzech osób. Eksperci dopasowali włos mężczyzny do krwi znalezionej na miejscu zabójstwa. Po badaniach DNA okazało się, że obie próbki należą do tej samej osoby. Sprawcę włamania do sklepu w gminie Rossocz udało się zidentyfikować dzięki technice daktyloskopii. – Dokładna i często bardzo żmudna praca technika kryminalistyki na miejscu zdarzenia, wsparta nowoczesnym systemem do analizy zabezpieczonych śladów, często przynosi wymierne efekty – podkreśla podkom. Janicki.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama