Reklama
Poseł Palikota na tropie Szwedów. \"Zagrabili polskie dobra\"
Poseł Ruchu Palikota, Marek Poznański, idzie za ciosem. Domagał się żeby polski rząd odzyskał dług zaciągnięty przez Hiszpanów w XVI wieku, a teraz chce zwrotu cennych dzieł kultury zrabowanych przez Szwedów w XVII wieku.
- 31.08.2012 14:50

\"To Szwedzi rozpoczęli planowaną i systematycznie prowadzoną grabież polskich dóbr kulturalnych” – napisał poseł do ministra kultury. Zauważa, że na początku XVII wieku biblioteka uniwersytecka w Uppsali liczyła jedynie kilkaset tomów, a już w 1641 roku wzbogaciła się o blisko 8 tys. woluminów zrabowanych podczas wojen. Po zakończeniu \"potopu” księgozbiór urósł do ponad 30 tys. tomów. Szwedzi wywieźli m. in. całą bibliotekę braniewską oraz jezuitów i bernardynów z Poznania.
Poznański wylicza: Szwedzi mają pierwsze norymberskie wydanie \"O obrotach ciał niebieskich” Kopernika oraz inne jego dzieła z odręcznymi notatkami, Statut Łaskiego, pierwsze wydanie kazań Skargi. W innej szwedzkiej bibliotece znajdują się m. in. bibliofilskie perły z prywatnej biblioteki króla Zygmunta Augusta. \"W szwedzkich rękach znajdują się najważniejsze dzieła wielkich polskich umysłów. Należy podjąć działania zmierzające do restytucji zrabowanych dóbr kultury” – podkreśla polityk.
Poseł chce wiedzieć m. in. czy rząd do tej pory starał się o odzyskanie dóbr kultury i nauki zrabowanej przez Szwedów, dlaczego ministerstwo \"po macoszemu\" traktuje dzieła znajdujące się w rękach szwedzkich oraz czemu - biorąc pod uwagę prawo międzynarodowe - polskie dzieła nadal są w bibliotece naukowej w Uppsali.
Polski rząd nie będzie domagał się zwrotu pożyczki udzielnej przez królową Bonę hiszpańskiemu monarsze Filipowi II. Brakuje dokumentacji, pieniądze mogły pochodzić z prywatnego majątku Bony, a roszczenie najprawdopodobniej przedawniło się.
Reklama

Komentarze