Blisko 2 promile alkoholu miał w organizmie sprawca wypadku z Międzyrzeca Podlaskiego. 22-latek potrącił rowerzystę i odjechał. Zamknął się przed policjantami w domu, ale zapomniał… wyjąć z drzwi klucz.
(MB)
08.11.2012 12:36
(KWP Lublin)
Do zdarzenia doszło w środę ok. godz. 17.30 na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i 3-go Maja w Międzyrzecu. Prawidłowo jadący rowerzysta został potrącony przez busa marki volkswagen. Kierujący zbiegł z miejsca zdarzenia. 33-letni rowerzysta ze złamanym obojczykiem został przewieziony do szpitala.
Na podstawie zapamiętanych przez świadków numerów tablic rejestracyjnych policjanci szybko dotarli do miejsca zamieszkania sprawcy. Na posesji stał już bus, który potrącił rowerzystę. Mieszkanie było zamknięte, ale w zamku… tkwił klucz.
Policjanci weszli do środka. Tam zatrzymali 22-letniego mieszkańca Międzyrzeca.
Jak się okazało, mężczyzna miał w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu. 22-latek trafił do policyjnego aresztu. Za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości, ucieczkę z miejsca zdarzenia i niestosowanie się do zakazu orzeczonego przez sąd grozi mu do 4,5 lat pozbawiania wolności.
Komentarze