Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

UMCS wyremontuje cztery wydziały i rektorat

Uniwersytet ogłosił przetarg na remont czterech starych budynków. W kolejce czeka rektorat. Wszystkie zobaczymy w nowej odsłonie w przyszłym roku.
UMCS wyremontuje cztery wydziały i rektorat
15-piętrowy rektorat przy pl. M. Curie-Skłodowskiej 5 również doczeka się termomodernizacji (Maciej
Chodzi o Wydział Biologii i Nauki o Ziemi przy ul. Akademickiej 19, Centrum Kultury Fizycznej przy ul. Langiewicza 22, Wydział Chemii przy ul. Glinianej 33 oraz Wydział Humanistyczny – tzw. Starą Humanistykę przy pl. M. Curie-Skłodowskiej 4. Te cztery budynki pójdą na pierwszy ogień. UMCS właśnie ogłosił przetarg na wykonanie ich termomodernizacji. – Ocieplimy ściany i stropodachy, wymienimy stolarkę okienną oraz drzwi, zmodernizujemy instalacje centralnego ogrzewania, zyskają też nowe elewacje – wylicza Aneta Śliwińska z biura prasowego UMCS. Szczególnie ważna jest ta ostatnia. Wszystkie cztery gmachy mają po kilkadziesiąt lat. Podczas gdy inne lubelskie uczelnie gruntownie odnowiły większość swoich obiektów (choćby Uniwersytet Przyrodniczy i Politechnika Lubelska), te nadal straszą obskurnym obliczem. Teraz wreszcie to się zmieni. W kolejce czeka też najbardziej charakterystyczny budynek UMCS – 15-piętrowy rektorat przy pl. M. Curie-Skłodowskiej 5. Ten również doczeka się termomodernizacji. – Przetarg będzie ogłoszony w grudniu – zapowiada Śliwińska. – Teraz trwają jeszcze konsultacje z projektantami, m.in. z autorem projektu samego budynku. M.in. w zakresie technologii wykonania planowanych prac. Te, we wszystkich pięciu obiektach, zaplanowano na przyszły rok. – Będą mogły ruszyć tuż po nowym roku, jak tylko warunki na to pozwolą – mówi Śliwińska. – Co ważne, wszystkie roboty mają być zakończone do końca listopada przyszłego roku. Ich koszt jest wstępnie szacowany na 13 mln zł. Wstępnie, bo ile ostatecznie uczelnia będzie musiała wydać, okaże się po przetargach. Skąd weźmie na to pieniądze? – 10 proc. to nasz wkład własny, 30 proc. to dotacja z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, a 60 proc. to pożyczka, którą weźmiemy na 15 lat – wylicza Śliwińska.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama