O blisko pół roku opóźni się rozpoczęcie procesu w sprawie wypadku na stoku w Rąblowie,
bo puławski sąd uważał, że prokuratura powinna uzupełnić dowody.
er
09.12.2012 21:13
(Maciej Kaczanowski / Archiwum)
1 lutego br. ratrak najechał na Grzegorza Sereja, który filmował pracę maszyny. Operator Polsatu stracił nogę. Latem Prokuratura Rejonowa w Puławach oskarżyła kierowcę ratraka o nieumyślne spowodowanie ciężkich obrażeń u operatora. Uważa, że uruchamiając pojazd nie sprawdził czy w strefie niebezpiecznej nie ma postronnych osób.
Proces powinien ruszyć jeszcze przed jesienią. Ale Sąd Rejonowy w Puławach uznał, że materiał dowodowy trzeba uzupełnić. Zdecydował żeby zwrócić akta prokuraturze. Polecił jej też wywołać opinię biegłego, który ma ocenić postępowanie kierowcy.
Prokuratura tę decyzję zaskarżyła. Skutecznie. Sąd Okręgowy w Lublinie kazał przeprowadzić proces. Ruszy on dopiero w przyszłym roku.
Komentarze