Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wyrywał telefony z rąk, groził, a potem przepraszał

Wydzierał telefony z rąk na ulicy, groził, bił, a potem... przepraszał. Telefonów jednak nie oddawał. Teraz grozi mu nawet 12 lat więzienia.
Wyrywał telefony z rąk, groził, a potem przepraszał
Łączna wartość strat jest szacowana na blisko 6 tys. zł. (sxc.hu)
Policjanci zatrzymali 21-letniego mężczyznę w jednym z mieszkań przy ul. Cyruliczej. Jak wynikało z ustaleń kryminalnych młody lublinianin ma na swoim koncie szereg przestępstw. W przeciągu jednego tygodnia (od 12 do 19 grudnia) popełnił 9 rozbojów. Do przestępstw doszło m.in. przy ulicach: Wodopojnej, Elektrycznej, Tumidajskiego, Zuchów, Kameralnej i Długiej. Ofiarami 21-latka w większości przypadków byli nieletni, zazwyczaj 13, 14 bądź 15-latkowie. - Mężczyzna zaczepiał młodych chłopców, którzy rozmawiali przez telefon, bądź trzymali telefony w rękach. Później żądał ich oddania, groził, używał siły, a na koniec... przepraszał, że je zabiera - mówi Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Łączna wartość strat jest szacowana na blisko 6 tys. zł. Policjanci odzyskali dwa skradzione plecaki, portfel i łyżwy, które zabrał 15 latkowi. 21-latek usłyszał 9 zarzutów. Decyzją sądu został w piątek aresztowany na trzy miesiące. Podejrzany w przeszłości wchodził już w konflikt z prawem. Był notowany, jako nieletni sprawca czynów karalnych właśnie za rozboje. - Teraz może mu grozić kara nawet do 12 lat więzienia - dodaje Laszczka-Rusek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama