Już w sierpniu napisaliśmy o informacjach, jakie krążyły w kuluarach Starostwa Powiatowego w Puławach. Chodziło o poszukiwanie w urzędzie stanowiska dla Rzepkowskiego, który wówczas kończył pracę w zlikwidowanym biurze posłanki PiS Małgorzaty Sadurskiej – została szefową Kancelarii Prezydenta RP.
Powiatem rządzi w tej chwili koalicja PSL-PiS, a do jej zawiązania doszło właśnie dzięki Sadurskiej. W poprzedniej kadencji PSL rządził bowiem z PO.
Kiedy w sierpniu zapytaliśmy, czy Rzepkowski zostanie zatrudniony w urzędzie, starosta Witold Popiołek (PSL) odpowiedział, że nie wie. – Jeżeli będziemy mieli jakieś wolne stanowisko, będziemy się zastanawiać, ale na razie takiej decyzji nie ma – odpowiedział Popiołek. Konkurs na inspektora w Wydziale Zdrowia, Spraw Społecznych i Obywatelskich został ogłoszony już miesiąc później.
Ireneusz Rzepkowski w sierpniu twierdził, że nie ma żadnych informacji o swojej pracy w starostwie. – Na tamtą chwilę, kiedy rozmawialiśmy, takich informacji absolutnie nie miałem – mówi nam teraz Rzepkowski. – Ale w momencie, kiedy konkurs został ogłoszony, zgłosiłem swój akces i szczęśliwie wygrałem – dodaje.
Kilka dni temu na stronie starostwa pojawiła się informacja o wynikach konkursu. Podpisał się pod nim wicestarosta Michał Godliński (PiS). Ale jak podkreśla, on sam w komisji konkursowej nie zasiadał. – Są pewne kryteria, sposób wyłaniania kandydata, są zadawane pytania, które są punktowane i na tej podstawie ktoś, kto osiągnie najlepsze wyniki ma szansę zostać zatrudniony – odpowiada Godliński.
Agata Majcher, doradca ds. kształtowania wizerunku w puławskim starostwie dodaje, że stanowisko w wydziale zdrowia nie jest nowe. – Zostało ono zwolnione w wyniku awansu wewnętrznego przez pracownika, który został przeniesiony do innego wydziału zgodnie z posiadanymi kompetencjami i uprawnieniami – informuje Majcher.
Według jednej z uczestniczek konkursu, do rozmów kwalifikacyjnych dostały się cztery osoby. Kobieta twierdzi, że przed wejściem na spotkanie z komisją Ireneusz Rzepkowski sprawiał wrażenie bardzo pewnego siebie. – Po co był ten konkurs, to była strata mojego czasu. Po co ja siedziałam, drukowałam te ustawy i tak było to bez sensu – denerwuje się kobieta.
Ireneusz Rzepkowski w starostwie będzie się zajmował m.in. monitorowaniem działań statutowych SPZOZ Puławy oraz współpracą z organizacjami pozarządowymi. – Wiem, o co chodzi, więc spokojnie dam sobie radę – deklaruje Rzepkowski.














Komentarze