– Pan Henryk Smolarz został powiadomiony o tym, że wszczęliśmy takie postępowanie i to pismo odebrał – informuje Krzysztof Gałaszkiewicz, dyrektor lubelskiego oddziału ARiMR. – Jeszcze nie ustosunkował się do tej sprawy. Nie wniósł też nowych dowodów. Może to zrobić do 6 października.
Postępowanie zostało wszczęte w związku z wynikami kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego, o czym pisaliśmy w sierpniu br. Funkcjonariusze CBA prześwietlili wybrane procedury przyznawania dopłat w latach 2010–2012 przez lubelski oddział ARiMR z programu rolnośrodowiskowego. Kilkanaście stron z blisko 100-stronnicowego dokumentu opisuje dwukrotną kontrolę pól polityka PSL, byłego posła, wówczas prezesa KRUS, którą przeprowadzili pracownicy ARiMR.
Pierwsza kontrola wykazała, że na polach nie rosło to, co było wskazane we wniosku o przyznanie płatności. Takie wyniki kontroli powinny skutkować nieprzyznaniem dopłat w danym roku. W grę mogła wchodzić kwota nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Po tym jak do ARiMR wpłynęło odwołanie Smolarza, została wysłana kolejna kontrola. Stwierdzonych wcześniej nieprawidłowości nie wykazała.
Zapytaliśmy wczoraj Henryka Smolarza, czy będzie składać nowe dowody i czy liczy się z tym, że będzie musiał zwrócić dotację lub jej część.
– Udzielając odpowiedzi na tak postawione pytanie pragnę jedynie wskazać, iż wszelkie czynności związane z dopłatami w roku 2010, jak i w każdym innym realizowałem zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie normami – odpisał nam Smolarz. – Jednocześnie w sprawie dopłat już składałem wnikliwe wyjaśnienia, ale jeśli zajdą takie okoliczności, będę przedstawiał wszelkie dowody. Ze swojej strony nie mam sobie nic do zarzucenia.
Decyzja dotycząca postępowania stwierdzającego nieważności decyzji o przyznaniu płatności ma zapaść do połowy października.
– Pan Henryk Smolarz został powiadomiony o tym, że wszczęliśmy takie postępowanie i to pismo odebrał – informuje Krzysztof Gałaszkiewicz, dyrektor lubelskiego oddziału ARiMR. – Jeszcze nie ustosunkował się do tej sprawy. Nie wniósł też nowych dowodów. Może to zrobić do 6 października.
– Pan Henryk Smolarz został powiadomiony o tym, że wszczęliśmy takie postępowanie i to pismo odebrał – informuje Krzysztof Gałaszkiewicz, dyrektor lubelskiego oddziału ARiMR. – Jeszcze nie ustosunkował się do tej sprawy. Nie wniósł też nowych dowodów. Może to zrobić do 6 października.














Komentarze