Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Premier zapowiadał budowę nowego mostu. Nie takiej odpowiedzi oczekiwali mieszkańcy

Budowę mostu łączącego m.in. Kazimierz Dolny i Janowiec Mateusz Morawiecki zapowiadał kilka miesięcy temu. Ale dziś rząd mówi, że to sprawa lokalnych władz. Tymczasem samorządy nie mają na to ani pieniędzy, ani takich planów.
Premier zapowiadał budowę nowego mostu. Nie takiej odpowiedzi oczekiwali mieszkańcy
Przeprawa promowa przez Wisłę jest niepewnym rozwiązaniem

O potrzebie budowy takiej przeprawy Mateusz Morawiecki, będąc jeszcze wicepremierem oraz ministrem rozwoju i finansów, mówił 1 lipca ub.r. podczas kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Przysusze. W trakcie ponadgodzinnego przemówienia zapowiedział, że rząd będzie miał pieniądze na budowę nowych mostów.

– Polska jest podzielona przez piękne rzeki, ale one często powodują pewien rozdźwięk między poszczególnymi regionami. Jest co najmniej osiem, dziesięć mostów, których bardzo brakuje – mówił Morawiecki, w pierwszej kolejności wymieniając przeprawę między Kazimierzem Dolnym i Janowcem.

W lutym o postępy w tej sprawie ministra infrastruktury zapytał puławski poseł Platformy Obywatelskiej Włodzimierz Karpiński. Tłumacząc to dużym zainteresowaniem lokalnej społeczności, prosił o informacje na temat podjętych działań, prac koncepcyjnych i planów oraz szacowanych kosztów inwestycji. Co na to resort?

– Mając na uwadze istniejący układ sieci dróg publicznych w tym rejonie planowana inwestycja może mieć charakter lokalny. Jej realizacja powinna się odbywać jako droga powiatowa, ewentualnie wojewódzka – pisze w odpowiedzi wiceminister Marek Chodkiewicz. Dalej czytamy, że w związku z tym za realizację budowy powinny odpowiadać władze powiatu lub województwa. – Jednakże rząd uważa, że istnieje potrzeba, aby inwestycje dotyczące tych dróg mogły być dofinansowane ze środków pochodzących z budżetu państwa – zaznacza wiceminister.

– Zapowiedź premiera w sposób naturalny rozbudziła nadzieje wielu mieszkańców Janowca i Kazimierza Dolnego. Ale w odpowiedzi na moje pytania kompletnie nie ustosunkowano się do tego, czy ta inwestycja jest w planach. Wynika z niej natomiast, że to raczej bańka mydlana, żeby nie powiedzieć ułuda – komentuje poseł Karpiński.

Innego zdania jest pochodzący z Janowca poseł PiS Krzysztof Szulowski. – Zapowiedź była bardzo obiecująca. Nie padły co prawda żadne szczegóły, ale o koncepcji takiego połączenia mówiło się co najmniej od kilku lat. Moim zdaniem pomysł jest realny. Może nie w ciągu najbliższych kilku lat, ale w przyszłości może zostać zrealizowany – ocenia Szulowski.

Tymczasem przedstawiciele samorządów, na których miałby spocząć ciężar budowy mostów przyznają, że takich planów nie ma. I nie chodzi tylko o kwestie finansowe.

– Nie było takiego pomysłu. Kiedyś mówiono o powstaniu kolejki linowej. Była też koncepcja studentów Politechniki Warszawskiej, by stworzyć pieszą kładkę między Puławami a Górą Puławską. Może takie rozwiązanie sprawdziłoby się w przypadku połączenia Kazimierza Dolnego i Janowca. Na dziś liczba mostów na naszym terenie wydaje się być wystarczająca – mówi nam członek zarządu powiatu puławskiego Leszek Gorgol (PiS).

– W strategii rozwoju transportu województwa do 2030 roku nie ma takich planów – przyznaje natomiast członek zarządu województwa Paweł Nakonieczny (PO). – W naszej ocenie potrzeby w zakresie przepraw mostowych zostały skonsumowane przez budowę mostu w Kamieniu i przejęcie „starego” mostu w Puławach. Wiązało się to ze sporymi nakładami i nie bylibyśmy w stanie ponieść kolejnego takiego wydatku.

Budowa oddanego do użytku w 2015 roku mostu w Kamieniu, wraz z drogami dojazdowymi, kosztowała ok. 215 mln zł.

>>>


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama