Swoją konferencję zwołali na jazie na Bystrzycy, gdzie niedaleko dawnej cukrowni powstaje elektrownia wodna, a piętrzona rzeka budzi niepokój mieszkańców nadrzecznych terenów. Część z nich ma już wodę w piwnicach.
– Nasza obecność tutaj ma charakter interwencyjny – wyjaśniał Szymon Pietrasiewicz, kandydat do Rady Miasta, którego zdaniem prace nad planem zagospodarowania terenu zmierzają do tego, że mieszkańcy ul. Dzierżawnej nie będą mogli prowadzić generalnych remontów swoich domów. – Miasto powinno zaproponować mieszkańcom obszar, który dostaną w ramach rekompensaty, który zostanie odrolniony, uzbrojony, żeby mieszkańcy mogli odbudować swoje domy po uzyskaniu odszkodowania.
Na konferencji dziennikarze usłyszeli też, że z powodu budowy elektrowni z dużego odcinka Bystrzycy mogą uciec ryby.

Komentarze