Parczew. Dzienny opiekun zadba o maluchy
Magdalena Ostapiuk będzie opiekować się pięciorgiem małych dzieci. Jest pierwszym dziennym opiekunem w mieście i prawdopodobnie w całym województwie.
- 26.03.2013 20:09

Dzienny opiekun to alternatywa dla żłobka, klubu dziecięcego albo niani. Zajmuje się maluchami w wieku do 3 lat. Rodzice płacą niewiele, a opiekun jest do ich dyspozycji od poniedziałku do piątku przez dziesięć godzin dziennie.
Pod koniec stycznia Urząd Miejski rozpisał konkurs i czekał na zgłoszenia osób, które chciałyby podjąć się takiej roli. Wybrano jedną ofertę, złożoną przez Magdalenę Ostapiuk.
– Kilkanaście osób było zainteresowanych konkursem, ale tylko jedna miała odpowiedni komplet dokumentów i przygotowany lokal. Poza tym, zależało nam, aby dzienny opiekun był na terenie miasta – mówi Stanisław Chojak, kierownik referatu oświaty i kultury w Urzędzie Miejskim.
Za godzinę pobytu dziecka pod opieką pani Magdaleny, rodzic będzie płacił 3 zł brutto. Opiekun będzie dostawał też 3 zł za przygotowanie i podanie dziecku posiłku przyniesionego wcześniej przez rodzica.
Jeszcze zanim rozpisano konkurs, pani Magdalena odwiedzała urząd i pytała, czy samorząd będzie rozważał wprowadzenie takiej formy opieki nad maluchami. – Właśnie ona zmobilizowała nas do ogłoszenia konkursu i była do niego przygotowana profesjonalnie. Zamierza zajmować się pięciorgiem dzieci – mówi Chojak.
– Zdecydowałam się na taką działalność, bo w mieście brakuje placówek opiekujących się małymi dziećmi – tłumaczy pani Magdalena. – Sama jako matka miałam ten problem. Poza tym, kiedy mieszkałam w Lublinie, pracowałam jako wolontariusz w klubie malucha, więc mam już doświadczenie.
Pani Magdalena zdążyła już zebrać pięcioosobową grupę dzieci. Założyła też swoją stronę internetową www.urwisek-parczew.pl. – Działalność zaczęłam niedawno. Dostałam na ten cel dofinansowanie z urzędu pracy – mówi pani Magdalena.
Pracownicy Urzędu Miejskiego przyznają, że wielu rodziców dzwoni do nich i chce dowiedzieć się o usługi dziennego opiekuna. – Jeżeli będzie takie oczekiwanie, to mamy w tym roku zarezerwowane na ten cel pieniądze. Myślę, że kolejny konkurs ogłosimy nawet za miesiąc lub dwa. Chyba nikt inny nie prowadzi takiej formy opieki w naszym województwie – mówi Chojak.
Reklama













Komentarze