Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Partnerstwo z Banderą w tle. Historia przeszkodzi umowie Polski z Ukrainą?

Radni Radzynia Podlaskiego zdecydują dzisiaj o zawarciu umowy partnerskiej ze Zborowem na Ukrainie. Sęk w tym, że honorowym obywatelem tego miasta jest Stepan Bandera, przywódca ukraińskich nacjonalistów z czasów rzezi na Wołyniu.
Partnerstwo z Banderą w tle. Historia przeszkodzi umowie Polski z Ukrainą?
Flaga Ukrainy (ArBelov)
Projekt uchwały o umowie partnerskiej przygotował Witold Kowalczyk burmistrz Radzynia Podlaskiego. Oba miasta już wcześniej współpracowały – w Zborowie mieszkał urodzony w Radzyniu wybitny skrzypek i kompozytor Karol Lipiński. - Przedstawiciele tego miasta przyjechali do nas z listem intencyjnym w sprawie zawarcia umowy partnerskiej, my przekazaliśmy im nasz list. Wniosek muszę przedstawić radnym do przegłosowania – tłumaczy Kowalczyk. Z podobną propozycją wrócił ze Zborowa rok temu wicestarostwa radzyński Mariusz Skoczylas. Jednak wtedy pomysł zawarcia oficjalnej umowy powiatu z ukraińskim obwodem zatrzymali radni powiatowi z komisji spraw społecznych. Dopatrzyli się, że honorowym obywatelem Zborowa jest od 2011 roku Stepan Bandera, przywódca ukraińskich nacjonalistów odpowiedzialnych za m. in. rzeź na Wołyniu (1943 – 1944 r), w której zginęło kilkadziesiąt tysięcy Polaków i kilka tysięcy Ukraińców. Radni zalecili natomiast, żeby nawiązywać i podtrzymywać kontakty między szkołami czy stowarzyszeniami. Pomysł wrócił i już wywołał zamieszanie. – Rozmawialiśmy z tamtą stroną o remoncie pomnika polskich bohaterów z 1920 r., mamy zakontraktowaną wymianę młodzieży. Były ustalenia i teraz mamy z nich zrezygnować? Dramatycznej historii nie odwrócimy, a chcemy współpracować. Nie wierzę, że Bandera może przeszkadzać w kontaktach w nowoczesnym świecie. Nie wolno wyciągać demonów nacjonalizmu - stwierdza Kowalczyk. - Oczywiście pan burmistrz ma rację, że nie ma co się grzebać w tym, co było w czasie drugiej wojny światowej. Ale przecież honorowe obywatelstwo Banderze nadano nie 70 lat temu, a teraz, już w XXI wieku. To jest ten problem – zauważa radny powiatowy Zbigniew Smółko (PO), szef komisji spraw społecznych. I dodaje: - Zdaję sobie sprawę, że teraz jest trudno wycofać się z obietnic bez urażenia drugiej strony. Bardzo niedobrze się stało, że dyskusja zaczyna się dopiero teraz, kiedy naprawdę trudno o dobre wyjście. Honorowanie Bandery przez ukraińskich samorządowców wywołało protesty w Polsce. W ubiegłym roku część radnych Zamościa nie chciała się zgodzić na utrzymanie kontaktów z Łuckiem, który zrobił z Bandery honorowego obywatela. Jeszcze wcześniej władze partnerskiej Żółkwi potępili z tego samego powodu radni Tomaszowa Lubelskiego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama