Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dziecko urodziło się w łazience. Nie miało szans żyć samodzielnie

Noworodek, którego matka urodziła do muszli klozetowej, nie był zdolny do samodzielnego życia. Takie są wyniki sekcji zwłok dziecka, przeprowadzonej na zlecenie Prokuratury Rejonowej w Puławach.
Dziecko urodziło się w łazience. Nie miało szans żyć samodzielnie
Prokuratura czeka jeszcze na wyniki badań toksykologicznych. (Archiwum)
O tej bulwersującej sprawie pisaliśmy w lutym. Dziecko urodziło się w szóstym miesiącu. Jego matka podczas ciąży nie korzystała z opieki lekarskiej. Nagle poczuła bóle brzucha i skurcze. W toalecie urodziła chłopczyka. Noworodek wpadł do muszli klozetowej. Gdy przyjechała karetka, dziecko wciąż leżało w sedesie. Nie dawało oznak życia. W szpitalu lekarze przywrócili oddech noworodkowi. Jednak po dwóch dniach dziecko zmarło. W zakładzie medycyny sądowej przeprowadzono już sekcję zwłok. Prokuratura właśnie otrzymała jej wyniki. – Organy wewnętrzne dziecka nie były rozwinięte na tyle, żeby było zdolne do samodzielnego życia – informuje Dariusz Lenard, prokurator rejonowy w Puławach. – Biegli nie byli w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy przeżyłoby, gdyby do porodu doszło w szpitalu. Prokuratura czeka jeszcze na wyniki badań toksykologicznych. Śledczy chcą sprawdzić, czy matka dziecka nie zażywała jakichś środków. Kobieta twierdzi, że doszło do przedwczesnego porodu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama