Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Samochód wjechał do stawu, kierowcy nic się nie stało

W środę w Rykach samochód wjechał do stawu. Kierowca nie poddał się badaniu na zawartość alkoholu.
Samochód wjechał do stawu, kierowcy nic się nie stało
Samochód wyciągnęli strażacy (policja)
Przed godz. 13 na ul. Janiszewskiej kierujący polonezem 35-latek stracił panowanie nad autem, wypadł z drogi na prostym odcinku i wjechał do stawu. - Nie dostosował prędkości do warunków ruchu. Mężczyzna oraz jego pasażer w wyniku zdarzenia nie doznali obrażeń ciała. Z wnętrza pojazdu uwolniła ich straż pożarna - wyjaśnia podkom. Jacek Wójcik z policji w Rykach. Nie wiadomo, czy mężczyźni byli trzeźwi, bo nie dmuchali w alkomat. Pobrano od nich krew do badań.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama