Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Samorządowcy stracą dotacje unijne przez przyjęcie stanowiska przeciw "ideologii LGBT"?

Parlament Europejski przyjął rezolucję potępiającą dyskryminację wobec mniejszości seksualnych. Może ona skutkować nawet utratą unijnych dotacji przez samorządy, które przyjęły stanowiska przeciw „ideologii LGBT”. – Nie ma takiego zagrożenia – twierdzą samorządowcy z województwa lubelskiego, w którym przyjęto ponad 20 takich uchwał
Samorządowcy stracą dotacje unijne przez przyjęcie stanowiska przeciw "ideologii LGBT"?

Autor: Archiwum

Rezolucja została przyjęta w środę 463 głosami „za”, przy 107 przeciw i 105 wstrzymujących. Europosłowie przypominają w niej, że prawa osób LGBTI (lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transseksualnych i interseksualnych) są prawami podstawowymi i że w związku z tym unijne instytucje i państwa członkowskie mają obowiązek stać na ich straży.

Wyrażają też głębokie zaniepokojenie rosnącą liczbą ataków na przedstawicieli mniejszości seksualnych „ze strony państwa, urzędników państwowych, organów rządowych na szczeblu krajowym, regionalnym i lokalnym oraz polityków”.

W tytule rezolucji nie ma bezpośredniego wskazania na Polskę. Ale już w jej treści jest mowa m.in. o tym, że ponad 80 samorządów w naszym kraju przyjęło uchwały, w których oświadczają, że są wolne od „ideologii” LGBT.

Europosłowie nawołują władze państwowe do potępienia takich aktów i odwołania wszystkich rezolucji atakujących prawa osób LGBTI.

– Cieszę się, że zostały podjęte ruchy w kwestiach, które nas dotyczą, bo my mamy już niewielkie pole do działania, aby wymusić na samorządowcach podjęcie działań edukacyjnych w zakresie dyskryminacji. A przecież to leży w kompetencjach samorządów, na ten cel są też przeznaczane środki unijne. Być może ta rezolucja przyniesie refleksję, że może warto coś w tym zakresie robić – komentuje Bartosz Staszewski, aktywista LGBT i współorganizator Marszu Równości w Lublinie.

Ale przyjęty w środę dokument może mieć też poważne dla niektórych samorządów konsekwencje. Europarlamentarzyści wezwali Komisję Europejską do monitorowania sposobu wykorzystywania unijnych funduszy i uzależnienia ich przyznawania od przestrzegania prawa międzynarodowego. W tym przypadku samorządy, które przyjmowały kontrowersyjne uchwały, musiałyby się liczyć nawet z utratą pieniędzy z UE.

W Lubelskiem dokument przyjęli przede wszystkim radni sejmiku województwa oraz kilku powiatów. Ale swoje „deklaracje anty-LGBT” mają też m.in. Biała Podlaska, Zamość, Puławy, Kraśnik czy Świdnik oraz mniejsze gminy, jak Serniki, Zakrzówek czy Mełgiew. Jedynym samorządem z naszego regionu, w którym mimo próby takiej uchwały nie przyjęto, było miasto Lublin.

Co o groźbie utraty unijnych dotacji myślą samorządowcy? – Nasza uchwała nie miała na celu nikogo dyskryminować. Po prostu wyraża ona nasz sprzeciw wobec promocji „ideologii LGBT” i tutaj na pewno prawa nie łamiemy. A Unia Europejska nie może nam narzucać tego, żebyśmy nie mieli prawa bronić naszych poglądów, ideologii chrześcijańskiej i naszych dzieci – twierdzi Michał Mulawa, wicemarszałek województwa lubelskiego.

– Uważam, że samorządy powinny mieć swobodę w kształtowaniu uchwał czy stanowisk także na tematy światopoglądowe. Mają do tego prawo tym bardziej, że radni zostali wybrani przez mieszkańców i ich reprezentują – dodaje Paweł Maj, prezydent Puław.

Z kolei wicestarosta świdnicki Bartłomiej Pejo przyjęcie rezolucji nazywa absurdem. – Chociażby dlatego, że jest to próba stawiania prawa europejskiego ponad prawem polskim, w tym przypadku ponad uchwałami samorządów lokalnych – mówi Pejo i dodaje: Nie ma oczywiście mowy o tym, aby zmieniać treść uchwały, czy też tym bardziej ją odwoływać. 

Stanowczo w tym temacie wypowiada się też starosta łukowski Dariusz Szustek. – To bzdura. Nikt nie straci żadnych funduszy, to tylko takie straszenie – ucina.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama