Atak na przejściu granicznym w Kuźnicy Białostockiej rozpoczął się wczesnym popołudniem we wtorek. W stronę polskich funkcjonariuszy poleciały kamienie. MON podał: – Jeden z żołnierzy został uderzony kamieniem w twarz podczas dzisiejszego ataku migrantów. Została mu udzielona pomoc medyczna. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. O rannych donosi także policja i Straż Graniczna. W sumie ucierpiały trzy osoby.
– W wyniku ataku osób inspirowanych przez stronę białoruską jeden z policjantów został dość poważnie ranny, aktualnie udzielana jest mu pomoc, karetka pogotowia przewozi policjanta do szpitala, prawdopodobnie doszło do pęknięcia kości czaszki po uderzeniu przedmiotem – poinformowała policja.
Ministerstwo dodało także, że migranci z białoruskiej strony rzucali granatami hukowymi. Miały im je dostarczyć białoruskie służby.
Polska policja użyła polewaczek. Pojazdy z działkami na dachach stanęły przy barierze ustawionej przed terminalem w Kuźnicy.
- Nasi żołnierze i funkcjonariusze wykonali zadanie perfekcyjnie. Pierwsza fala ataków na granicę zatrzymana – skomentował w internecie Jan Żaryn, rzecznik prasowy polskich służb, a szef MON, Mariusz Błaszczak dodał: - Wszyscy żołnierze służący obecnie na granicy otrzymają specjalne nagrody finansowe. Jesteśmy Wam wdzięczni!

















Komentarze