Dwóch nastolatków z Puław obrabowało mieszkanie. Później wrócili na miejsce i przyglądali się pracy policyjnych techników. Włamywaczy rozpoznał właściciel mieszkania. Obaj są już za kratkami.
(jsz)
11.09.2013 11:32
Do włamania doszło we wtorek rano. Sprawcy weszli po rynnie na pierwsze piętro. Przez uchylone okno dostali się do mieszkania. Ukradli laptopa, kamerę i nowe buty sportowe. Wszystko warte 3,5 tys. złotych.
– Podczas oględzin miejsca zdarzenia policjanci zauważyli dwóch młodych mężczyzn, którzy przyglądali się czynnościom – mówi Marcin Koper, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach. – Pokrzywdzony poinformował, że dzień wcześniej gościł ich w swoim domu.
Jeden z policjantów poszedł porozmawiać z chłopakami, którzy coraz bardziej się denerwowali. W rezultacie trafili na komendę, gdzie przyznali się do włamania. Co więcej, przeszukując 18 i 16-latka mundurowi znaleźli plik umów lombardowych oraz woreczki strunowe z marihuaną.
– Tego samego dnia policjanci zatrzymali 65 latka, który sprzedał laptopa – dodaje Koper.
Starszy z włamywaczy i 65-letni paser trafili do policyjnego aresztu. 16-latek został zatrzymany w Policyjnej Izbie Dziecka. Zajmie się nim sąd rodzinny. Pozostałej dwójce grozi do 10 lat więzienia.
Komentarze