Pożar w szpitalu w Puławach: Paliły się kartki papieru
Nikt nie został ranny. Nie trzeba było również ewakuować pacjentów. W niedzielę rano strażacy gasili pożar w szpitalu w Puławach. Ogień wybuchł w jednym z pomieszczeń w piwnicy budynku, w którym mieści się oddział zakaźny.
- 23.02.2014 10:57

Strażacy otrzymali informację o pożarze w puławskim szpitalu tuż przed godz. 7.
- Zadzwonił do nas pracownik ochrony szpitala, który zauważył, że z jednego z pomieszczeń w piwnicy wydobywa się dym - mówi mł. bryg. Krzysztof Morawski, rzecznik Komendy Powiatowej PSP Puławy. - Było to w budynku gdzie mieści się oddział zakaźny.
Ogień wybuchł w przedsionku archiwum. - Paliły się kartki papieru - wyjaśnia przedstawiciel puławskich strażaków. - Do pożaru doszło w tej części obiektu, która w żaden sposób nie jest połączona z oddziałem, na którym przebywali pacjenci. Nie było, więc potrzeby ewakuacji chorych.
Pożar przez blisko godzinę gasiło 5 zastępów straży pożarnej.
Przyczyna pożaru jest nieustalona. - Czynności dochodzeniowe prowadzi policja - wskazuje rzecznik Komendy Powiatowej PSP Puławy.
Reklama













Komentarze