Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Czy PGE Start Lublin pójdzie za ciosem? W sobotę spotkanie z MKS Dąbrowa Górnicza

PGE Start Lublin w sobotę podejmie MKS Dąbrowa Górnicza. Spotkanie rozpocznie się o godz. 19.30.
Czy PGE Start Lublin pójdzie za ciosem? W sobotę spotkanie z MKS Dąbrowa Górnicza
Liam O’Reilly (z piłką) to lider PGE Start Lublin

Autor: Materiały prasowe PGE Start Lublin

PGE Start Lublin po zmianach w składzie znowu stał się drużyną, która przyciąga kibiców do hali Globus. Na pewno wpływ na to miało zaangażowanie Liama O’Reilly. Amerykanin jest w Lublinie od kilku tygodni i na pozycji rozgrywającego zastąpił Elijaha Hawkinsa.

Ten drugi już raczej nie zagra w koszulce Startu i prawdopodobnie znajdzie sobie nowy klub. O’Reilly jednak przy nim wygląda, jak profesor koszykówki, który swoją mądrością zaraża swoich kolegów na parkiecie. Widać było to zresztą we wtorkowej rywalizacji z Kingiem Szczecin, którą Start dość niespodziewanie rozstrzygnął na swoją korzyść.

– Jak można zauważyć, gramy już lepszą koszykówkę, czego efektem było tylko 5 strat. Dobrze dzielimy się piłką i myślę, że jest to początek nowej drogi – powiedział Roman Szymański, center PGE Start.

– Zmiany przynoszą efekt. Ostatnie mecze pokazują, że idziemy do przodu. Obrona wygląda już lepiej. Każdy mecz to nowa historia, a my jesteśmy w stanie wygrywać. Mam nadzieję, że poziom zaangażowania, walki i boiskowej mądrości pozostanie na podobnym poziomie – wyjaśnia Wojciech Kamiński, opiekun Startu.

To jednak Szymański był cichym bohaterem Startu we wtorkowym meczu. Wojciech Kamiński dość niespodziewanie desygnował go do pierwszej piątki, bo kontuzjowany był Bryan Griffin. Doświadczony center poradził sobie znakomicie. W ataku jak zwykle ograniczał się do stawiania zasłon, ale w obronie był bardzo istotny punktem.

– Chcę go szczególnie pochwalić. Nie grał w kilku spotkaniach, a wyszedł w pierwszej piątce i był naszym najlepszym obrońcą. Był naszym dużym oparcie w defensywie i chwała mu za to – komplementował swojego kolegę kapitan PGE Start, Filip Put.

Sobotni mecz z MKS Dąbrowa Górnicza będzie kończył pierwszą rundę w Orlen Basket Lidze. Była ona na tyle nieudana dla „czerwono-czarnych”, że nie mają oni już szans na zakwalifikowanie się do rozgrywek Pucharu Polski. Nie oznacza to jednak, że w drugiej rundzie nie mają szans na awans do play-off. Przypomnijmy, że w nich dzięki wprowadzeniu fazy play-in, zagra aż 10 zespołów. Start jest obecnie 13, a do strefy premiowanej grą dalej traci tylko dwa punkty.

Ich może być jeszcze mniej po meczu z MKS Dąbrowa Górnicza. Przeciwnicy grają w kratkę i przeplatają dobre mecze ze słabymi. Liderami są Czech Martin Peterka i Amerykanin Efrem Montgomery. Obaj najlepiej czują się w strefie podkoszowej, więc można spodziewać się, że to właśnie tam odbędzie się wiele pasjonujących starć.

Spotkanie w hali Globus rozpocznie się w sobotę o godz. 19.30. Mecz będzie również pokazywany na kanale YouTube Orlen Basket Ligi.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama