Ale nie ma się co dziwić temu, bo drużyna z Liamem O’Reilly, Connerem Frankampem czy JP Tokoto po prostu może się podobać. Wojciech Kamiński także odzyskał werwę na ławce rezerwowych po okresie kiedy był na niej mocno przygaszony. Imponuje pomysłami i odwagą swoich decyzji, a także zaufaniem, którym obdarza czołowych graczy.
W sobotni wieczór znowu powtórzył manewr z Romanem Szymańskim w pierwszej piątce i ponownie nie zawiódł się na doświadczonym centrze. Ten zawodnik zajmuje mnóstwo miejsca na parkiecie, świetnie stawia zasłony i, co po nim bardzo widać, odzyskał radość z gry w koszykówkę. Duża w tym zasługa Liama O’Reilly, z którym znakomicie się dogaduje na boisku.
Mecz z Dąbrową Górniczą był zacięty przez pełne 40 minut. Wojciech Kamiński przez większość pierwszej połowy musiał sobie radzić bez Jordana Wrighta, który szybko złapał trzy przewinienia. Do Amerykanina wrócił dopiero w trzeciej kwarcie, a ten pokazał sportową złość w kilku ofensywnych akcjach. I chociaż to goście częściej byli na prowadzeniu, to w czwartej kwarcie karta się odwróciła. Lublinianie też mieli sporo szczęścia. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem meczu, przy wyniku 81:78 dla Startu, przyjezdni spudłowali cztery kolejne rzuty.
Bohaterem gospodarzy był Quincy Ford. Amerykanin zdobył 14 pkt i miał aż 5 przechwytów. Świetnie zagrał także Tokoto, który dołożył 16 pkt. U przeciwników wyróżnił się Martin Peterka. Center Dąbrowy Górniczej skompletował double-double. Złożyło się na nie 16 pkt i 10 zbiórek.
Lublinianie kolejny mecz rozegrają w 18 stycznia, a ich przeciwnikiem będzie King Szczecin. Spotkanie odbędzie się na parkiecie rywali.
PGE Start Lublin – MKS Dąbrowa Górnicza 81:78 (23:21, 21:27, 18:15, 19:15)
Start: Tokoto II 16, Frankamp 15 (2x3), Ford 14 (2x3), O’Reilly 13 (2x3), Szymański 2 oraz Griffin 8, Wright 6, Put 4, Krasuski 3 (1x3), B. Pelczar 0.
Dąbrowa Górnicza: Peterka 16 (2x3), Bonner 11 (2x3), Montgomery JR 8, Musiał 5 (1x3), Gray 0 oraz Muhammad 20 (2x3), Curry JR 14 (1x3), Bogucki 4Wojdała 0, Piechowicz 0.
Sędziowali: Proc, Trybalski i Pacek. Widzów: 1500

















Komentarze