8319 to frekwencja podczas inauguracji z Pogonią Szczecin. Ten mecz toczył się jednak przy bardzo niskiej temperaturze.
Tylko ciut lepiej było w kolejnym domowym meczu – z Lechią Gdańsk. Dlatego na trybunach było jeszcze mniej osób – 7978. W sobotę pogoda była lepsza, więc od razu liczba widzów podskoczyła do niemal 11 tysięcy.
A skoro żółto-biało-niebiescy szczególnie przed przerwą rozegrali naprawdę dobre zawody, to można się spodziewać, że za tydzień, przy okazji starcia z Górnikiem Zabrze na Motor Lublin Arenie ludzi będzie jeszcze więcej.
– Dziękuję kibicom za liczne przybycie. Duże wsparcie, które nam pomogło. Znowu za swoimi plecami czułem gorący doping, który nakręcał zawodników. Z tego też się cieszę, że u siebie na Arenie, po porażce zdołaliśmy się zrewanżować i wygrać – mówi Mateusz Stolarski, trener ekipy z Lublina.














Komentarze