Do zabójstwa doszło 15 czerwca, tuż przed godz. 10, na osiedlu Jagiellońskim w Białej Podlaskiej. Do idącego chodnikiem 44-latka od tyłu podszedł sprawca, wyciągnął pistolet i zaczął strzelać. Najpierw trzy strzały w plecy, a gdy ofiara upadła - jeszcze dwa, w tym w głowę.
Mężczyzna, który otworzył ogień zdałał zbiec. Na rozkaz komendanta miejskiej policji, zorganizowano obławę na podejrzanego. Na drogach wyjazdowych z miasta stanęły patrole kontrolujące kierowców, sprawdzano monitoring, szukano świadków. Jednocześnie do rodziców uczniów bialskich szkół za pośrednictwem dzienników elektronicznych wysłane zostały prośby o to, by dzieci po lekcjach odebrali bezpośrednio. Ten komunikat, jak usłyszeliśmy dzisiaj rano w bialskiej SP nr 2, pozostaje aktualny.

Zatrzymanie przy białoruskim konsulacie
Ciało ofiary zostało zabrane do zakładu medycyny sądowej celem przeprowadzenia sekcji. Ta zostanie przeprowadzona w środę, 17 czerwca. Śledztwo w sprawie zabójstwa wszczęła Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej, ale wiemy już, że przejmie ją Prokuratura Okręgowa w Lublinie.
Około południa, w poniedziałek, w mediach społecznościowych pojawiły się materiały wideo z ul. Sitnickiej pokazujące zatrzymanie przez policję nieznanego mężczyzny, który miał próbować ukryć się na terenie konsulatu Białorusi. Po tym zatrzymaniu pojawiły się medialne informacje sugerujące, że schwytany został sprawca zdarzenia. Służby tego nie potwierdzały. Rzecznik bialskiej policji kilka godzin po zdarzeniu sprzed konsulatu potwierdziła nam, że działania zmierzające do znalezienia sprawcy wciąż są prowadzone. Według zagranicznych mediów, zatrzymanym jest taksówkarz, który miał podwozić sprawcę (lub sprawców) zabójstwa.
O tym zatrzymaniu polskie służby wypowiedziały się podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Lublinie. Marin Kozak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, który potwierdził, że w sprawie zatrzymano dwie osoby w wieku ok. 33 i 37 lat. Obydwaj to obywatele Białorusi, którym na razie nie postawiono zarzutów.

"Reżim Putina zabił kolejnego krytyka"
Dłuższy czas niewiele wiadomo było o ofierze. Policja początkowo informowała jedynie, że to 44-letni mężczyzna, którego tożsamość jest ustalana. Więcej światła na tę kwestię rzucił białoruski niezależny portal, Nexta, który wieczorem podał, że w Białej Podlaskiej zastrzelony został rosyjski artysta, satyryk i krytyk m.in. Władimira Putina, Siemion Skrepecki. W Polsce miał przebywać od 2021 roku, mieszkał tutaj z rodziną. Jego tożsamość potwierdziła dzisiaj lubelska prokuratura.
- Reżim Putina zabił kolejnego krytyka. Artysta Siemion Skrepecki został dziś zastrzelony w Polsce (...) Niech pamięć o nim będzie błogosławieństwem. No i oczywiście mam nadzieję, że sprawcy tego morderstwa zostaną złapani - napisał Veni Markovski, znajomy ofiary, który zamieścił zdjęcia pokazującego Skrepeckiego z jego autorskimi obrazami, artystycznym głosem sprzeciwu wobec rosyjskich władz.
- Z załączonych zdjęć można też zrozumieć dlaczego rosyjski agresor nie toleruje takich artystów - napisał Markovski. - (...) Dla rosyjskich agresorów nie ma znaczenia, czy zabiją artystę, swojego politycznego przeciwnika, czy niszczą dzieło sztuki.Od ponad 100 lat walczą z pragnieniem swobodnego myślenia ludzi i ich chęcią krytykowania rządzących - ocenił.


Groźby od rosyjskich "patriotów"
- Według The Insider, około godziny przed zabójstwem, zgłosił, że otrzymywał groźby od osób, które zidentyfikował jako „rosyjskich patriotów” - pisze Toros Torosian, który na swoim profilu opublikował wiele prac autorstwa Skrepeckiego. - Był znany ze swoich ostrych satyrycznych i politycznych obrazów skierowanych do Władimira Putina, Ramzana Kadirowa i innych (...) - dodał.
Co ciekawe, Siemon Skrepecki to nie jest prawdziwe imię i nazwisko ofiary zabójstwa, a jedynie jego artystyczy pseudonim. Rosyjski artysta naprawdę nazywał się Robert Kuzowkow.
Komendant powołał specjalny zespół
Tymczasem w Białej Podlaskiej wciąż trwają działania służb zmierzające do zatrzymania podejrzanych. Na razie nie mamy żadnych nowych informacji dotyczących ewentualnych postępów w toczącym się śledztwie.
- Dalej działamy intensywnie w tej sprawie. Dzisiaj, decyzją komendanta wojewódzkiego, powołana została specjalna grupa śledcza. Poza tym, chciałbym zwrócić się z apelem do tych osób, które w poniedziałek w godzinach 8:30 - 10:30 podróżowały samochodem wyposażonym w wideorejestrator (po Białej Podlaskiej przyp. red.) i nagrywały swoją jazdę o przekazywanie tych nagrań bezpośrednio do Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. Można to zrobić także poprzez skrzynkę mailową. Zależy nam głównie na tych ulicach przylegających do ulicy i sąsiednich, na której doszło do zbrodni, a także na drodze krajowej nr 2. Myślę, że to pozwoli nam odtworzyć działania, być może przygotowania mężczyzny, który dokonał zabójstwa, jak i jego ucieczki - powiedział dzisiaj podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik KWP w Lublinie. - Priorytetem dla nas, komendy wojewódzkiej i dla wszystkich bialskich policjantów, jest ustalenie mężczyzny który bezpośrednio dokonał zabójstwa - podkreślił.
Policja podała również, że zdjęte zostały posterunki na drogach wylotowych z Białej Podlaskiej, co można odczytać jako zakończenie pierwszej fazy obławy. Działania zmierzające do ustalenia drogi ucieczki, miejsca pobytu oraz tożsamości zabójcy nie ustają. Na razie nikt ze służb tego głośo nie mówi, ale coraz częściej padają sugestie dotyczącej możliwej ucieczki sprawcy lub sprawców za granicę. Z Białej Podlaskiej do granicy państwa (z Białorusią) jest ok. 35 km.
Szef BBN zaniepokojony
Zabójstwo w Białej Podlaskiej wymaga pełnego i dogłębnego zbadania - ocenił we wtorek szef BBN Bartosz Grodecki. Ocenił, że sytuacja jest bardzo poważna, bo - jeżeli potwierdzi się polityczne tło tej zbrodni - będzie to kolejny przejaw eskalujących działań Rosji prowadzonych poza jej granicami.
– Zabójstwo w Białej Podlaskiej wymaga pełnego i dogłębnego zbadania. Jeżeli potwierdzi się polityczne tło tej zbrodni, będziemy mieli do czynienia z kolejnym przejawem eskalujących działań Rosji prowadzonych poza jej granicami. Polska nie może stać się przestrzenią dla takich działań – napisał na X szef BBN, odnosząc się do sprawy.
– Sytuacja jest bardzo poważna. Chodzi nie tylko o ustalenie okoliczności zabójstwa, ale także o bezpieczeństwo państwa. Ta sprawa wymaga szybkiego, rzetelnego i jednoznacznego wyjaśnienia – dodał Grodecki.
Donald Tusk: Zastrzelony nie chciał ochrony
W środę, 17 czerwca, podczas konferencji prasowej, o sprawę zabójstwa w Białej Podlaskiej zapytany został premier RP, Donald Tusk.
- Zastrzelony był niczego nieukrywającym krytykiem Putina i rosyjskiego reżimu. Zakładaliśmy, że on może być obiektem jakiejś akcji. Takie sytuacje już się zdarzały (...) i mieliśmy pwooddy obawiać się o bezpieczeństwo tego człowieka. Zarówno policja jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego niezależnie od siebie proponowały ochronę, ale to wymaga zgody ochranianego. On z nieznanych mi powódów odmawiał, nie chciał mieć żadnej ochrony - poinformował premier.
- Wszystko wskazuje na to, że to było zabójstwo polityczne, ale musimy poczekać na dowody, czy jakieś przesłanki, bo jeśli tak było i zostało to zrobione na zlecenie Rosji, to jest bardzo poważny fakt o wymiarze międzynarodowym. Terroryzm państwowy to bardzo poważna rzecz - ocenił.
Zatrzymali podejrzanego
Dzisiaj, w czwartek, 18 czerwca, policja poinformowała o zatrzymaniu mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 44-letniego Rosjanina.
- Dziś rano pod Warszawą policjanci ze specjalnej grupy śledczej z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o zabójstwo 44-letniego obywatela Rosji w Białej Podlaskiej. Zatrzymany mężczyzna posługuje się paszportem wystawionym na 36-letniego obywatela Gruzji. W zatrzymaniu brali kontrterroryści z BOA i SPKP w Lublinie - informuje podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy lubelskiej KWP. - W działaniach wspierali nas funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - dodaje.
Sprawą zajmowali się policjanci z Komendy Mjeskiej Policji w Białej Podlaskiej wspierani przez Wydział Kryminalny Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie wchodzący w skład specjalnej grupy śledczej.
Na razie nie wiemy, czy policja ma dowody na to, że zatrzymany posługujący się gruzińskim paszportem strzelał do Rosjanina. W sieci pojawiają się komentarze sugerujące, że podejrzany poruszał się samochodem nagranym przez kamery w miejscu zdarzenia. Najważniejszym zadaniem policji, jak wynika także z dzisiejszej wypowiedzi premiera, będzie ustalenie zleceniodawców zabójstwa, które wygląda na mord polityczny.

Komentarze