Kibice żółto-biało-niebieskich po odejściu Goncalo Feio nie rozpaczali, bo wiedzieli, że mają na miejscu fachowca, który nie da plamy.
Stolarski mimo młodego wieku i trudnego momentu, poprowadził Motor do PKO BP Ekstraklasy po 32 latach przerwy. W pierwszym sezonie od razu Lublinianie uplasowali się na siódmym miejscu, a to najlepszy wynik w historii występów klubu w elicie.
Drugi sezon był nieco gorszy. Karol Czubak i spółka zajęli dwunaste miejsce, ale każdy kibic zdaje sobie sprawę, jak trudny to był sezon i ile drużyn musiało się bić o utrzymanie – w zasadzie pół ligi, w tym mające znacznie większe możliwości: Legia Warszawa i Widzew Łódź.
Poniżej publikujemy pełną treść pożegnania, które trener Stolarski zamieścił w swoich mediach społecznościowych.
Motorowcy…
Nie znam słów aby wyrazić wdzięczność jaką czuje że mogłem rozwijać się z Wami w tym zasłużonym klubie i mieście … Jeżeli nie liczba oddechów jest życia miarą, a Suma Chwil które ten dech zapierają to tych chwil było tutaj nie do policzenia.
Przychodząc tutaj byłem na zakręcie swojej przygody trenerskiej tak jak i klub był na zakręcie swojej sytuacji sportowej. Wspólnie przez te 4 lata dokonaliśmy rzeczy o jakich żaden z nas nie myślał w tamtym momencie.
Rośliśmy razem i razem będąc NIEZNISZCZALNYMI pokonywaliśmy kolejne trudne momenty, aby pokazać wszystkim że nie ma rzeczy niemożliwych.
Dziękuje za wsparcie w sytuacjach kryzysowych, zawsze czułem że WYGRYWAMY I PRZEGRYWAMY RAZEM !
Dziękuje WAM Kibicom za tą niezapomnianą atmosferę na stadionie , za komplety publiczności na wyjazdowych meczach (nawet gdy dawaliśmy ciała z Unią Skierniewice), za spotkania na mieście i rozmowy na chodnikach czułem że traktujecie mnie jak jednego z WAS.
Dziękuje zawodnikom bez Waszego oddania, ambicji i nieustępliwości nie osiągnęlibyśmy tego wszystkiego. Nie raz poświęcaliście swoje zdrowie aby nasza drużyna osiągała cele.
Daliście całemu Lublinowi możliwości opowiadania latami o NIEZNISZCZALNYCH.
SZTAB - nie bez powodu często gdy ludzie podkreślali nasze wynik mówili że odpowiada za nie SZTAB, zamiast Mateusz Stolarski. Ten klub jest w tym miejscu również dzięki Wam. Przyjechaliśmy tu z różnych stron a stworzyliśmy ekipę która walczyła za MOTOR.
Dziękuje zarządowi i Pracownikom klubu za atmosferę jaką wspólnie tworzyliśmy - w trudnych momentach czułem że mnie wspieracie i jesteście z drużyną ! Każdego dnia robiliście bardzo dużo aby zapewnić najlepszego funkcjonowanie zespołowi !
Dziękuje właścicielowi klubu za danie mi szansy i prowadzenia Motoru Lublin !
Dziękuje mojej Żonie i córce ! Często nie spałem myśląc o tym jak najlepiej przygotować zespół. Nie było mnie na wielu uroczystościach rodzinnych, zaniedbywałem obowiązki Męża i Ojca a WY zawsze byliście ze mną !
MOTOROWCY.... DZIĘKUJE ! To były piękne dni !
I zamiast uściskać ręce, Wiedząc jak jest ŚCISKAM SERCE !

Komentarze