Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mateusz Stolarski po rozstaniu z Motorem: Dokonaliśmy rzeczy o jakich żaden z nas nie myślał

Plotki jednak się potwierdziły. W czwartek Motor Lublin oficjalnie ogłosił, że Mateusz Stolarski żegna się z klubem. Jego miejsce na ławce zajął Mariusz Misiura. „Stolar” pożegnał się z kibicami w swoich mediach społecznościowych.
Mateusz Stolarski po rozstaniu z Motorem: Dokonaliśmy rzeczy o jakich żaden z nas nie myślał
Mateusz Stolarski pracował w Motorze od 2022 roku. Jako pierwszy trener od marca 2024 roku

Autor: DW

Kibice żółto-biało-niebieskich po odejściu Goncalo Feio nie rozpaczali, bo wiedzieli, że mają na miejscu fachowca, który nie da plamy.

Stolarski mimo młodego wieku i trudnego momentu, poprowadził Motor do PKO BP Ekstraklasy po 32 latach przerwy. W pierwszym sezonie od razu Lublinianie uplasowali się na siódmym miejscu, a to najlepszy wynik w historii występów klubu w elicie.

Drugi sezon był nieco gorszy. Karol Czubak i spółka zajęli dwunaste miejsce, ale każdy kibic zdaje sobie sprawę, jak trudny to był sezon i ile drużyn musiało się bić o utrzymanie – w zasadzie pół ligi, w tym mające znacznie większe możliwości: Legia Warszawa i Widzew Łódź.

Poniżej publikujemy pełną treść pożegnania, które trener Stolarski zamieścił w swoich mediach społecznościowych.

Motorowcy… 

Nie znam słów aby wyrazić wdzięczność jaką czuje że mogłem rozwijać się z Wami w tym zasłużonym klubie i mieście … Jeżeli nie liczba oddechów jest życia miarą, a Suma Chwil które ten dech zapierają to tych chwil było tutaj nie do policzenia. 

Przychodząc tutaj byłem na zakręcie swojej przygody trenerskiej tak jak i klub był na zakręcie swojej sytuacji sportowej. Wspólnie przez te 4 lata dokonaliśmy rzeczy o jakich żaden z nas nie myślał w tamtym momencie. 

Rośliśmy razem i razem będąc NIEZNISZCZALNYMI pokonywaliśmy kolejne trudne momenty, aby pokazać wszystkim że nie ma rzeczy niemożliwych. 

Dziękuje za wsparcie w sytuacjach kryzysowych, zawsze czułem że WYGRYWAMY I PRZEGRYWAMY RAZEM ! 

Dziękuje WAM Kibicom za tą niezapomnianą atmosferę na stadionie , za komplety publiczności na wyjazdowych meczach (nawet gdy dawaliśmy ciała z Unią Skierniewice), za spotkania na mieście i rozmowy na chodnikach czułem że traktujecie mnie jak jednego z WAS. 

Dziękuje zawodnikom bez Waszego oddania, ambicji i nieustępliwości nie osiągnęlibyśmy tego wszystkiego. Nie raz poświęcaliście swoje zdrowie aby nasza drużyna osiągała cele. 

Daliście całemu Lublinowi możliwości opowiadania latami o NIEZNISZCZALNYCH. 

SZTAB - nie bez powodu często gdy ludzie podkreślali nasze wynik mówili że odpowiada za nie SZTAB, zamiast Mateusz Stolarski. Ten klub jest w tym miejscu również dzięki Wam. Przyjechaliśmy tu z różnych stron a stworzyliśmy ekipę która walczyła za MOTOR. 

Dziękuje zarządowi i Pracownikom klubu za atmosferę jaką wspólnie tworzyliśmy - w trudnych momentach czułem że mnie wspieracie i jesteście z drużyną ! Każdego dnia robiliście bardzo dużo aby zapewnić najlepszego funkcjonowanie zespołowi ! 

Dziękuje właścicielowi klubu za danie mi szansy i prowadzenia Motoru Lublin ! 

Dziękuje mojej Żonie i córce ! Często nie spałem myśląc o tym jak najlepiej przygotować zespół. Nie było mnie na wielu uroczystościach rodzinnych, zaniedbywałem obowiązki Męża i Ojca a WY zawsze byliście ze mną ! 

MOTOROWCY.... DZIĘKUJE ! To były piękne dni ! 

I zamiast uściskać ręce, Wiedząc jak jest ŚCISKAM SERCE !

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama