Asfalt to nie tylko „czarna masa”
Jak wyjaśniają badacze, w potocznym ujęciu mówi się o „wylewaniu asfaltu”, jednak w rzeczywistości nawierzchnie drogowe składają się w ponad 90 procentach z kruszywa mineralnego. Asfalt pełni rolę spoiwa, ale stanowi jedynie niewielką część mieszanki.
– Najistotniejszym składnikiem jest właśnie asfalt, ponieważ to on podlega procesom starzenia. Pęka, kruszy się i traci elastyczność – tłumaczy dr inż. Agnieszka Woszuk z Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej.
Recykling nawierzchni – szansa i problem
Materiał pozyskiwany podczas frezowania starych dróg może być ponownie wykorzystywany, ale tylko wtedy, gdy zachowuje odpowiednią jakość. W praktyce jednak, po kilkunastu lub kilkudziesięciu latach eksploatacji, często jest zbyt zdegradowany, by wrócić do budowy nowych nawierzchni.
Najczęściej trafia więc na pobocza lub drogi gruntowe jako kruszywo, co – jak podkreślają naukowcy – oznacza marnotrawstwo cennych zasobów.
– To bardzo duża nieefektywność ekonomiczna. Kruszywo kosztuje poniżej 100 zł za tonę, a asfalt ponad 2,5 tys. zł i jego cena stale rośnie – zaznacza dr Woszuk.
Ograniczone zasoby i rosnące koszty
Badacze zwracają uwagę, że asfalt powstaje z ropy naftowej, a kruszywa naturalne również stają się coraz trudniej dostępne. W związku z intensywnym rozwojem budownictwa prognozy dotyczące zasobów surowców ulegają pogorszeniu.
– Dlatego powinniśmy maksymalnie wykorzystywać to, co już mamy – podkreślają naukowcy.
„Odmładzanie” asfaltu nową technologią
Zespół z Politechniki Lubelskiej, we współpracy z Politechniką Gdańską i Politechniką Poznańską, pracuje nad technologią pozwalającą ponownie wykorzystać nawet silnie zdegradowane nawierzchnie.
Kluczowym elementem ma być chemiczna regeneracja asfaltu z użyciem specjalnych dodatków, m.in. biopolimerów pozyskiwanych ze skorupiaków oraz przetworzonych tworzyw sztucznych, takich jak polietylen i polipropylen.
– Dzięki temu nie tylko poprawimy jakość nawierzchni, ale też znajdziemy nowe zastosowanie dla odpadów polimerowych – wyjaśnia dr Szymon Malinowski z Politechniki Lubelskiej.
Jak ma działać nowa metoda?
Proces zakłada frezowanie starej nawierzchni, jej aktywację, a następnie ponowne wymieszanie z kruszywem i świeżym asfaltem. Tak przygotowana mieszanka ma być ponownie układana na drodze.
Według naukowców technologia może wydłużyć trwałość nawierzchni o 10–20 procent, czyli nawet o kilka lat w standardowym cyklu życia drogi.
Miliony na badania i wdrożenie
Projekt „Opracowanie nowatorskiej technologii aktywacji materiałów z recyklingu nawierzchni asfaltowych” otrzymał ponad 11,5 mln zł dofinansowania w ramach programu TEAM NET FENG Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.
Spośród 65 zgłoszonych konsorcjów wybrano jedynie osiem projektów. Badania potrwają trzy lata i obejmą zarówno opracowanie technologii, jak i przygotowanie jej do wdrożenia w przemyśle.
Koncepcję opracował zespół naukowców z Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej pod kierownictwem prof. Wojciecha Franusa.


Komentarze