Obie ekipy w pierwszej instancji nie otrzymały licencji na występy w Macron IV lidze. Z naszych informacji wynika, że miały czas do dzisiaj, aby uzupełnić dokumenty. I obie to zrobiły. Znaków zapytania nadal jednak nie brakuje.
„Świdnia” po rozstaniu z trenerem Łukaszem Jankowskim nadal nie ma nowego szkoleniowca. Nie wiadomo, kto miałby znaleźć się w kadrze zespołu na sezon 26/27, bo żadne rozmowy z piłkarzami do tej pory nie były prowadzone. Nie ma nawet ustalonego planu sparingów. Zawodnicy próbowali się czegoś dowiedzieć w klubie, ale zostali odesłani z kwitkiem.
Mimo wszystko dokumenty licencyjne zostały w piątek uzupełnione i zespół ze Świdnika chce zagrać w IV lidze. Można się jednak spodziewać kolejnej rewolucji kadrowej. Wielu graczy może liczyć na oferty z innych klubów. W tym gronie są chociażby: Bartłomiej Poleszak, Adam Nowak czy Tomasz Tymosiak. Zapowiada się, że bez względu na to, w której lidze ostatecznie zagra Świdniczanka, to znowu trzeba będzie naprędce budować kadrę.
W Kraśniku sytuacja wygląda trochę lepiej. W najbliższy poniedziałek, 29 czerwca zaplanowane jest walne zgromadzenie klubu. Ostatnio trenerem był Szymon Szydełko, ale według plotek ma go zastąpić Kamil Miazga, który prowadził chociażby Tęczę Kraśnik czy Opolanina Opole Lubelskie. Działacze prowadzą też rozmowy z zawodnikami. W przypadku Stali także zanosi się jednak na porządne zmiany w drużynie. Poza Rafałem Królem, reszta piłkarzy pojawiła się w klubie za sprawą Agencji Piłkarskiej Premium Wrzos. Kilku innych, jak: Oskar Bystrek i Antoni Łukawski (Stal Stalowa Wola), Patryk Czerech i Danny Babor (Chełmianka) czy Mikołaj Izdebski (Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski), łapali minuty na wypożyczeniach.
A jak w ogóle będzie wyglądała Macron IV liga w sezonie 26/27? Sporo odpowiedzi na to pytanie poznaliśmy właśnie w piątek. Astra Leśniowiece poinformowała, że rezygnuje z gry na tym poziomie. Co więcej, klub kolejne rozgrywki spędzi w... A klasie. Victoria Parczew też podziękowała za możliwość gry w wyższej lidze. W tej sytuacji z utrzymania cieszyli się w Bychawie i Rykach. Granit zajął dwunaste miejsce w tabeli, a Ruch był „oczko” niżej. A to oznacza, że ze spadkiem (na razie) muszą się pogodzić trzy ostatnie ekipy: Orlęta Łuków, Tanew Majdan Stary oraz Huragan Międzyrzec Podlaski.
Przypomnijmy, że już wcześniej gry w IV lidze odmówiły: Podlasie II Biała Podlaska (zwycięzca bialskiej okręgówki) oraz Eko Różanka (mistrz w Chełmie). Według regulaminu, drużyny z drugich miejsc miały zagrać jeszcze baraże o awans. Ostatecznie trzeba było je jednak odwołać, bo i tak nikt nie był zainteresowany promocją.
Wygląda na to, że w sezonie 26/27 będziemy mieli tylko dwóch beniaminków: mistrza lubelskiej okręgówki – Powiślaka Końskowola i najlepszą drużynę zamojskiej klasy okręgowej – Victorię Łukowa.
TAKI BĘDZIE SKŁAD MACRON IV LIGI W SEZONIE 26/27?
Lewart Lubartów
Łada 1945 Biłgoraj
Tomasovia
Lublinianka
Tur Milejów
Motor II Lublin
Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski
Janowianka Janów Lubelski
Start Krasnystaw
Bug Hanna
Granit Bychawa
MKS Ruch Ryki
Stal Kraśnik
Świdniczanka
Powiślak Końskowola
Victoria Łukowa

Komentarze