Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Trzy dni dla kolarstwa – Tour de Pologne Women przejedzie przez Lubelszczyznę

Kolejna edycja Tour de Pologne Women ponownie odbędzie się na Lubelszczyźnie. Czym zaskoczy tegoroczna trasa?
Trzy dni dla kolarstwa – Tour de Pologne Women przejedzie przez Lubelszczyznę
4. Tour de Pologne Women konferencja prasowa

Autor: Karolina Sidor

Wyścig 4. Tour de Pologne Women po raz trzeci już odbędzie się na malowniczych trasach województwa lubelskiego. Jest to największy wyścig kolarski kobiet, a to, że będzie przemierzać Lubelszczyznę, stanowi niesamowitą okazję do promocji regionu w kraju i poza jego granicami. Poziom sportowy tegorocznej trasy zapowiada się na bardzo wysoki, czego dowodem jest zanotowanie awansu wyścigu do kategorii UCI ProSeries. Na starcie stanie aż 8 drużyn z licencją UCI Women’s WorldTeams. Wśród uczestniczek znajdą się m.in. Lotte Kopecky – dwukrotna mistrzyni świata i brązowa medalistka olimpijska oraz Lorena Wiebes – utytułowana holenderska sprinterka. 

- Pamiętajmy, że nie robimy tego dla siebie, tylko robimy to dla dwóch milionów mieszkańców województwa lubelskiego. Po co to robimy? Żeby pokazać lubelskie w pełnej krasie – mówi Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego.

Jak będzie wyglądać trasa?

TdP Women składa się z 3 etapów. 1. etap (24 lipca) to 142 km między Tomaszowem Lubelskim a Zamościem, z premią lotną w Szczebrzeszynie i Krasnobrodzie. Poza zapierającymi dech w piersiach widokami, roztocze oferuje pagórkowate ukształtowanie terenu, co może utrudnić przejazd i nadać mu odpowiednią dynamikę. To idealne miejsce selekcji w peletonie. 2. etap (25 lipca) to 114 km między Włodawą a Lubartowem, z premią w Ludwinie. Tutaj jest sporo płaskich odcinków, co sprawia, że etap będzie typowo sprinterski. Będzie dominować taktyka, a wiatr boczny wiejący od pobliskich jezior może namieszać. 3. etap (26 lipca) to 102 km od Janowca do mety w Lublinie. Ten etap będzie czysto techniczny, gdyż trasa zawiera sporo zakrętów i podjazdów. 

- Będziemy jechać od al. Solidarności. Wjeżdżamy w ostry zakręt, 90 stopni, na ul. 3Maja. I tam właśnie, co ciekawe, jest podjazd 6-7%. Skręcamy znowu 90 stopni na Krakowskie Przedmieście i do mety mamy 200 m. Także to będzie też mogło zdecydować nawet o tym, kto wygra ten wyścig. – opisuje Ryszard Majkowski, koordynator trasy 3. Tour de Pologne Women

Oznacza to, że emocje będą towarzyszyć nam do samego końca wyścigu. Cała trasa będzie nagrywana przez kamery bezprzewodowe z motorów i helikopterów, po to, by poza antenami polskimi TVP Sport i Eurosport 1 transmisja trafiła do ponad 60 innych państw. 

- Kolarstwo jest tak pięknym sportem, bo ono jedzie do ludzi. Nie musimy jechać na stadion, czy na pływalnię, gdzie się dzieje jakieś wydarzenie sportowe. Tylko jesteś w domu. Przyjeżdża ten peleton do ciebie. Za chwilkę zobaczysz w telewizji swój dom, swoje województwo czy swój region. I myślę, że to jest ta magia kolarstwa, że jadąc do ludzi, niesie dobrą energię – mówi Czesław Lang, dyrektor generalny Lang Team i Tour de Pologne.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama