Siergiej urodził się 21 maja 2007 roku. Jest wychowankiem Wilków Morskich Szczecin, gdzie występował w grupach młodzieżowych, a także zadebiutował w seniorach na poziomie III ligi w sezonie 2021/22. Następnie trafił do SMS PZKosz Władysławowo. Przez cztery lata nauki w liceum zanotował tam 58 meczów i 237 punktów na szczeblu drugoligowym. Ponadto ma na koncie grę dla PGE Spójni Stargard w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski U17 oraz dla BSA AMW Arki Gdynia w Lidze Juniorów Starszych. - Bardzo cieszymy się, że Cezary zdecydował się kontynuować przygodę z koszykówką w Lublinie, bo potrzebujemy młodej krwi, świeżych zawodników, którzy zarażą nas młodzieńczym entuzjazmem, a my damy mu szansę dalszej nauki. Mimo wszystko przeskok pomiędzy młodzieżową a zawodową koszykówką jest dość duży. Liczymy na to, że Cezary rozwinie skrzydła w PGE Starcie i ta współpraca przyniesie obopólne korzyści - powiedział trener Wojciech Kamiński.
Kowalski natomiast w Starcie jest dobrze znany, bo grał dotychczas w zespole rezerw. Kowalski urodził się 22 lutego 2005 roku w Wałbrzychu i to tam rozpoczął przygodę z koszykówką. Na czas nauki w liceum przeniósł się do Trójmiasta, gdzie występował w Treflu 1LO Sopot oraz rezerwach zespołu sześciokrotnych mistrzów Polski. Następnie bronił barw AMW Flota Gdynia i ŁKS Łódź. Przed poprzednim sezonem dołączył do Startu II Lublin, gdzie w 27 spotkaniach na poziomie II ligi notował średnio 14 punktów, 5 zbiórek oraz 2.6 asysty na mecz. Jego dobra dyspozycja została doceniona przez selekcjonera reprezentacji Polski 3x3 do lat 21, który zaprosił Patryka na majowe zgrupowanie w Giżycku.
Teraz Kowalski będzie trenował pod okiem Wojciecha Kamińskiego i jego sztabu. – Przejście z drugiego do pierwszego zespołu traktuję jako dużą szansę, wyróżnienie i możliwość rozwoju. Dam z siebie sto procent i zrobię wszystko, by pomóc drużynie – mówi 21-latek.
Te dwa ruchy transferowe nie oznaczają jeszcze końca budowy składu. Na razie wiadomo, że wszyscy koszykarze powinni się spotkać ze sobą na pierwszym treningu już 17 sierpnia.


Komentarze