Na niepokojące zjawisko zwracają uwagę pracownicy schroniska dla bezdomnych zwierząt. Jak podkreślają, niemal każdy z trafiających tam owczarków belgijskich ma inną historię, jednak przyczyna porzucenia często okazuje się podobna – decyzja o zakupie psa została podjęta pod wpływem zachwytu nad rasą, bez świadomości jej rzeczywistych potrzeb.
To psy stworzone do pracy
Owczarki belgijskie od lat wykorzystywane są przez służby mundurowe. Pracują m.in. w policji, wojsku, Straży Granicznej oraz zespołach ratowniczych. Zostały wyhodowane z myślą o wykonywaniu skomplikowanych zadań i wielogodzinnej współpracy z przewodnikiem.
Dlatego – jak podkreślają specjaliści – dla przedstawicieli tej rasy zwykłe spacery czy podstawowe szkolenie z posłuszeństwa to zazwyczaj za mało.
– Jeżeli pies nie ma możliwości zaspokojenia swoich potrzeb poznawczych, eksploracyjnych i użytkowych, bardzo często dochodzi do frustracji. Długotrwała deprywacja potrzeb może prowadzić do narastania napięcia emocjonalnego, zachowań kompulsywnych, nadmiernej reaktywności czy zachowań określanych przez opiekunów jako problematyczne. W rzeczywistości są one często konsekwencją niezaspokojonych potrzeb, a nie "złego charakteru" psa – przypominają pracownicy schroniska.
Historia Indiego pokazuje, że można
Jako przykład schronisko przywołuje historię psa o imieniu Indi. Zwierzę znalazło nowy dom u osoby świadomej specyfiki rasy, która poświęciła mu dużo czasu i pracy.
– Efekt nie jest dziełem przypadku. To rezultat wielu godzin treningów, konsekwencji i budowania właściwej relacji z psem – podkreślają opiekunowie.
Przemyśl decyzję
Pracownicy schroniska apelują, by przed zakupem psa rasy użytkowej dobrze zastanowić się nad swoimi możliwościami.
Owczarek belgijski wymaga codziennej, świadomej pracy, aktywności fizycznej i umysłowej oraz zaangażowania przez wiele lat. Jeśli przyszły właściciel nie jest w stanie poświęcić mu kilku godzin dziennie, warto rozważyć rasę lepiej dopasowaną do swojego stylu życia.
Jak przypominają opiekunowie zwierząt, odpowiedzialny wybór psa to najlepszy sposób, by ograniczyć liczbę czworonogów trafiających później do schronisk.


Komentarze